Reklama

SLD może nie poprzeć Jacka Sutryka

14/05/2018 11:53

Oddala się koalicja Jacka Sutryka z SLD? Część działaczy nie chce popierać tego kandydata na prezydenta.

W przyszłym tygodniu wrocławski Sojusz Lewicy Demokratycznej ma zdecydować, jaką strategię przyjmie na jesienne wybory samorządowe. –  Mamy kilka scenariuszy – mówi nam Bartłomiej Ciążyński, szef wrocławskiego SLD.

Jeden z nich to wspólny start w wyborach do rady miejskiej z Nowoczesną i z obozem Rafała Dutkiewicza. W tym układzie SLD poprze Jacka Sutryka, którego jako swego następcę widzi ustępujący prezydent Wrocławia. – Prowadzimy rozmowy. Ale nie zostały jeszcze sfinalizowane – przyznaje Ciążyński. – Zaznaczam, że rozmawiamy tylko o programie. Nie było żadnych negocjacji na temat miejsc na listach czy podziału stanowisk w ratuszu.

Tymczasem w SLD coraz częściej słychać głosy, że pomysł z wspomnianą wyżej koalicją nie jest najlepszy. – Uważam, że powinniśmy wystartować samodzielnie. Łączenie SLD z centroprawicą, a takie poglądy mają choćby radni prezydenta Dutkiewicza, nie wyjdzie nam na dobre – słyszymy od jednego z działaczy Sojuszu.

Inny nasz rozmówca: – Nowoczesnej zaraz może nie być. Słabnie. Na wspólnym starcie możemy się bardzo sparzyć.

Prawdopodobnie w przyszłym tygodniu spotka się rada miejska Sojuszu. To ok. 20 działaczy, którzy w głosowaniu mają zdecydować, którą ścieżką podąży ich partia. – Z rozmów wynika, że połowa ciepło myśli o koalicji, a druga połowa zupełnie inaczej. Może zdecydować jeden głos – opowiada nam jeden z rozmówców.

Sam Sutryk do końca kwietnia miał zdecydować, czy startuje w wyborach. – Podjąłem już decyzję. Niebawem ją ogłoszę. Jestem też pewien, że dla Wrocławia dobra będzie szeroka koalicja wyborcza – mówi nam Sutryk.

Złośliwi mówią, że to co ogłosi Sutryk, ma zależeć od tego, czy będzie miał poparcie innych ugrupowań oprócz magistrackiego. Jak słyszymy od  jednego z naszych rozmówców, jeśli okaże się, że do zawiązania koalicji nie dojdzie, nie można wykluczyć, że Sutryk nie zdecyduje się na start.

Tymczasem do gry o poparcie SLD mocno włączył się Michał Jaros, kandydat Nowoczesnej. Na dziś, to ona ma być wybrańcem tej partii, jeśli zaś koalicja zostanie związana, straci poparcie ugrupowania. – Spotkaliśmy się z nim piątek. Poparcie tego kandydata jest również rozważane, choć na teraz ma niewielu zwolenników – słyszymy w SLD.

Wszystko powinno wyjaśnić się w przyszłym tygodniu.  


Marcin Torz

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości