Magistrat wprowadził zapowiadaną korektę cyklu nowej sygnalizacji świetlnej na wrocławskich Żernikach. Jest szansa, że pomoże to choć trochę zredukować korki, które od czasu zmiany organizacji ruchu tworzą się na skrzyżowaniu Żernickiej, Szczecińskiej i Płaskiej.
Po trzech tygodniach działania sygnalizacji świetlnej na skrzyżowaniu przy kaplicy na cześć AOW na Żernikach magistrat, pod wpływem ogromnego niezadowolenia mieszkańców z potężnych korków, wprowadził pierwsze korekty cyklu.
- Sygnalizacja została ponownie uruchomiona w czwartek o godz. 10 w układzie dwufazowym. Pierwotnie były to trzy fazy. Wdrożone zostało wydłużenie cyklu po osi Żernickiej o 37 s, względem poprzedniego rozwiązania. Cały program będzie trwał 120 s w schemacie 98 s otwarcia dla Żernickiej od strony Kuźni i 96 s na wjeździe do miasta. Początkowo będzie to sygnalizacja stałoczasowa - informuje Elżbieta Maciąg z Departamentu Infrastruktury i Transportu.
CZYTAJ TEŻ: KOŃCZY SIĘ REMONT BUFOROWEJ NA JAGODNIE
Sygnalizacja stanęła na skrzyżowaniu, które już wcześniej było mocno kłopotliwe. W godzinach szczytu wyjazd z podporządkowanych Szczecińskiej i Płaskiej przez główną Żernicką był prawdziwym wyzwaniem. Generowało to stłuczki i korki. Mieszkańcy zebrali ponad 600 podpisów pod petycją do prezydenta Wrocławia, domagając się budowy ronda w tym miejscu. Magistrat - ze względu na wielokrotnie niższe koszty inwestycji i błyskawiczny tryb realizacji - zdecydował się jednak na sygnalizację świetlną, która miała uregulować ruch uliczny na skrzyżowaniu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze