Reklama

„Teatr dokumentalny to czasem mrożące krew w żyłach historie” [WYWIAD]

22/08/2019 14:22

– Zależy nam na stworzeniu stałej dokumentalnej sceny, gdzie każdy ciekawy świata będzie mógł poznawać go kawałek po kawałku. Czasami będą to miłe i krzepiące historie jak np. te opisane w "Herci", a czasami mrożące krew w żyłach jak np. w "Paraliżu" o sprawie Igora Stachowiaka – opowiada nam Jakub Tabisz, organizator przeglądów teatru dokumentalnego i reżyser teatralny związany z Instytutem Grotowskiego.


Michał Hernes: we Wrocławiu odbyły się w tym roku dwa przeglądy teatru dokumentalnego. Czy jesteś z nich zadowolony?
Jakub Tabisz: jestem zadowolony, pozytywnie zaskoczony, wręcz zdumiony. Początkowo myśleliśmy, że uda się w lutym stworzyć maksymalnie 5 spektakli, tymczasem udało się zaprezentować aż 9 zupełnie różnych historii. Na dodatek, nie były to tzw. "gadające głowy", czyli produkcje skupione jedynie na tekście, bez żadnego środku wyrazu.


Każdy z reżyserów stworzył coś zupełnie innego, bardzo charakterystycznego i po prostu niesamowitego. Z kolei w czerwcu miałem wielką obawę, że to jest bardzo zły termin – był długi weekend, koniec upalnego czerwca i nikt nie przyjdzie na maraton teatralny. Myliłem się, i to bardzo. Na naszej największej scenie widownia pękała w szwach, a przeżycia widzów, istna huśtawka emocjonalna, no było wspaniale to słyszeć.

Reklama

CZYTAJ TEŻ: ZASKAKUJĄCA NOC NA FAKTACH. MARATON TEATRU DOKUMENTALNEGO

Czym jest teatr dokumentalny?
Teatr dokumentalny stawia na scenie bohatera, który zwykle się tam nie znajduje. Staramy się bardzo szczerze opowiedzieć o otaczającej nas rzeczywistości. To trochę jak książkowy reportaż, ale tutaj nie bawimy się w literackość tekstu, ale prezentujemy opowieść taką jaką ona jest i była w oczach naszych bohaterów. Posługujemy się tak jak oni mową potoczną, zestawiamy ze sobą opinie i osoby, które być może nigdy się nie spotkają i nie spotkały, a powinny. Odkrywamy kawałek nieznanego nam i widzom świata.


Lubię mówić o teatrze dokumentalnym, że jest to proza, w przeciwieństwie do teatru literackiego, który jest poezją. Ta życiowa proza wymyśla najczęściej najlepsze historie. Bo jak można np. pomyśleć o stworzeniu bohatera, który przez lata opłakuje swojego psa, codziennie przesiaduje godziny nad jego grobem na cmentarzu dla zwierząt? Czy jestem w stanie wymyślić sobie taką postać? Raczej nie. A jednak on istnieje.

Reklama

CZYTAJ TEŻ: WIĘCEJ NIŻ TYLKO SŁOWA. TEATR FAKTU W INSTYTUCIE GROTOWSKIEGO

Kiedy odbędą sie kolejne przeglądy i pokazy teatru dokumentalnego?
W lutym zaprezentujemy kolejne nowe spektakle, a w czerwcu powróci „Noc na faktach”. Jednak od października będzie można kilka razy w miesiącu obejrzeć spektakle dokumentalne w Instytucie Grotowskiego.


Czy będą wśród nich „Nowi”?
"Nowi" powrócą zapewne w październiku. Powstała nowa wersja i bardzo chętnie się nią podzielimy z widzami. Historia jest wciąż aktualna, bo przecież tysiące młodych Ukraińców postanawiają żyć tu we Wrocławiu.

Reklama

CZYTAJ TEŻ: MIESZKAJĄCY WE WROCŁAWIU UKRAIŃCY OPOWIADAJĄ SWOJE HISTORIE


We wrześniu ponownie będzie można zobaczyć wyreżyserowany m.in. przez ciebie spektakl inspirowany sprawą Igora Stachowiaka. Skąd zainteresowanie tym tematem?
Gdy zaczynałem moją przygodę z teatrem dokumentalnym, bardzo szybko uświadomiłem sobie, że jako reżyser powinienem mówić i dotykać spraw bardzo wrażliwych społecznie. Urodziłem się we Wrocławiu i sprawa śmierci Igora była dla mnie wydarzeniem bez precedensu. Oto młody chłopak ginie na komisariacie, pozornie (jak się okazało) najbezpieczniejszym miejscu i tak naprawdę nikt nic nie wie. Ogrom niesprawiedliwości i cierpienia rodziców Igora był tak wielki, że nie można było o tym milczeć. Teatr to takie specyficzne medium, które pozwala wejść w czyjeś buty - i tu się moim zdaniem to udało.

Czy wrześniowy spektakl będzie się różnił od tego premierowego?
Jeszcze nie, bo niewiele się tak naprawdę zmieniło. Jestem w ciągłym kontakcie z ojcem Igora i po prostu spraw toczy się bardzo powoli. O tyle to dobrze, że na razie udało nam się tylko raz pokazać historię podczas „Nocy na faktach”. A historia jest niezmiennie aktualna.  

Reklama

CZYTAJ TEŻ: BARDZO MOCNY PARALIŻ. SPEKTAKL O SPRAWIE STACHOWIAKA


Nad jakimi dokumentalnymi spektaklami i tematami obecnie pracujesz?
Obecnie pracuję nad nową edycją kursu dokumentalnego, który wystartuje w październiku. Stawiamy sobie tutaj nowe wyzwania, skupimy się na trzech dużych tematach. Jakich, tego jeszcze nie powiem.


Bardzo mi i Krzysztofowi Kopce, a także wielu innym osobom zaangażowanym w projekt zależy na stworzeniu stałej dokumentalnej sceny, gdzie każdy ciekawy świata będzie mógł poznawać go kawałek po kawałku. Czasami będą to miłe i krzepiące historie jak np. te opisane w "Herci", a czasami mrożące krew w żyłach jak np. w "Paraliżu". Życie już takie jest.

Reklama

CZYTAJ TEŻ: PRZEZ WROCŁAW PRZESZEDŁ KLIMATYCZNY KONDUKT ŻAŁOBNY


Jednym z tematów jest Extintion Rebellion. Dlaczego właśnie oni?
Bo wymieramy, nasz świat się kończy i zafundowaliśmy sobie katastrofę ekologiczną, a ogromna liczba osób z różnych światów postanowiła coś z tym zrobić i przekonać innych, że czas się zainteresować ekologią, losem naszego świata. XR to fascynująca opowieść o ludziach walczących o empatię i miłość dla świata w czasach, kiedy komfort życia jest motywacją numer jeden prawie dla każdego.

Reklama

Nie chodzi jednak o potępienie ludzi chcących żyć wygodnie, tylko raczej o otwarcie oczu na to, co się dzieje wokół nas. Gdy myślałem o tym, co teraz jest tematem numer jeden, co dotyczy nas wszystkich, co jest symbolem naszych czasów, to pojawił się XR. Niedługo zaprosimy na pierwsze rezultaty naszych poszukiwań.


CZYTAJ TEŻ: "PRAWDA JEST KRWAWA". PROTEST NA LEŻĄCO

Czy stawiacie sobie za cel, by Wrocław stał się stolicą teatru dokumentalnego?
Oczywiście i myślę, że jesteśmy na dobrej drodze. Zapraszam do udziału.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości