Połamane drzewa, zalane ulice, podtopione piwnice. Tak wygląda Wrocław po potężnej burzy, która przeszła przez miasto po godz. 18. I nie była to ostatnia burza. Kolejna pojawiła się w mieście około godz. 20, a synoptycy nie wykluczają jeszcze następnych.
BURZA WE WROCŁAWIU - KLIKNIJ I ZOBACZ ZDJĘCIA
Burzy towarzyszył ulewny deszcz i grad. Ten w niektórych miejscach we Wrocławiu miał średnicę nawet 4 centymetrów. Woda zalała wiadukty na ul. Pułaskiego, Hallera i Borowskiej. Podmyła też jezdnię na ul. Klecińskiej w stronę Nowego Dworu.
Wichura w wielu miejscach uszkodziła linie energetyczne. Bez prądu nie ma m. in. w okolicach Siechnic, Świętej Katarzyny i Sobótki. Strażacy i ratownicy wodni wciąż szukają także człowieka, który podczas nawałnicy miał zniknąć pod wodą w Zalewie Mietkowskim. Pływał tam na desce SUP. Trzem innym osobom udało się dopłynąć do brzegu i są pod opieką służb.
Główny front burzowy przeniósł się już nad Opolszczyznę, ale we Wrocławiu wciąż intensywnie pada deszcz. Lokalnie także grzmi. Ostrzeżenie meteorologiczne drugiego stopnia przed burzami obowiązuje aż do 4 nad ranem. Synoptycy ostrzegają, że w niedzielę znów mogą pojawić się burze, ale już mniej intensywne niż w piątek i sobotę.
W tym miejscu możesz sprawdzić, gdzie jest burza na Dolnym Śląsku w tym momencie i gdzie była w ostatnim czasie. Mapę aktualizowaną na żywo można powiększać i oddalać.
W tym miejscu możesz aktualne prognozy burzowe dla Wrocławia i Dolnego Śląska. Wciskając przycisk "play" (czerwony trójkąt) włączysz animowaną prognozę dla kolejnych godzin.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Autora lekko poniosło.... 4 cm to ma piłka do ping-ponga....nie wiem czy zdajesz sobie sprawę ze skutków gradu tej wielkości? Raczej nie.