Wrocławscy działacze Sojuszu Lewicy Demokratycznej zapowiadają, że nie boją się konkurencji ze strony partii Razem i Zielonych. SLD w najbliższych wyborach samorządowych ma zaprezentować program nowoczesnej i postępowej lewicy. W wyborach do wrocławskiej rady miejskiej partia postawi sobie za cel walkę ze smogiem, poprawę sytuacji związanej z mieszkalnictwem komunalnym oraz rozwiązanie problemów komunikacyjnych.
– W czerwcu odbędzie się rada krajowa, która przyjmie wszystkie dokumenty i zasady funkcjonowania SLD w ramach wyborów samorządowych – zapowiedział podczas wizyty we Wrocławiu Włodzimierz Czarzasty , przewodniczący Sojuszu Lewicy Demokratycznej.
Wiadomo już, że wśród postulatów, z którymi SLD pójdzie do wyborów samorządowych, znalazły się m.in. gabinety dentystyczne w szkołach, czyli pomysł wrocławskiego radnego Dominika Kłosowskiego, do którego sojuszowi udało się przekonać prezydenta Rafała Dutkiewicza , gdy ten szukał głosów do absolutorium za ubiegły rok.
Jak podkreśla Bartłomiej Ciążyński , szef wrocławskich struktur SLD, partia we Wrocławiu będzie chciała skupić się też na problemach związanych z komunikacją miejską, problemem smogu oraz mieszkalnictwem komunalnym. – Nie zapominamy też o takich kwestiach, jak równość i walka z nacjonalizmem – dodaje.
Do sejmików wojewódzkich partia pod szyldem „SLD – Lewica Razem” chce pójść wspólnie z OPZZ-em, Unią Pracy, Polską Partią Socjalistyczną i innymi chętnymi organizacjami. – Sojusz Lewicy Demokratycznej razem ze swoimi koalicjantami wystawi 18 tys. osób na listach do gmin, powiatów i sejmików wojewódzkich – zapowiedział Czarzasty .
Decyzję o tym, kto wystartuje do wrocławskiej rady miejskiej, centrala zostawi władzom partii w regionie . Szef SLD zachęca jednak działaczy, by na poziomie gmin tworzyli jak najszersze porozumienia ze środowiskami lewicowymi. – Te listy, które tworzymy, będą listami otwartymi. We wszystkich miastach będziemy namawiać środowiska lewicowe, by wspólnie iść do wyborów – dodał szef SLD.
We Wrocławiu ciężko jednak mówić o zjednoczeniu lewicy. Wszystko wskazuje na to, że SLD w naszym mieście o lewicowy elektorat będzie musiało walczyć z koalicją partii Razem i Zielonych. Przedstawiciele tych środowisk w połowie maja podpisali „Deklarację Wrocławską”, na mocy której zobowiązali się do wspólnego startu do rady miejskiej oraz wystawienia jednego kandydata na prezydenta miasta.
– Wielokrotnie wyciągałem rękę do naszych przyjaciół z partii Razem i partii Zieloni. Ta ręka niejednokrotnie została odtrącona – komentuje Bartłomiej Ciążyński . – Pracujemy nad tym, żeby SLD jawiło się jako nowoczesna, postępowa lewica. Nie boimy się konkurencji z lewej strony – zapewnia szef wrocławskiego SLD.
Liderów list samorządowych SLD mamy poznać jesienią tego roku. – Wtedy też ogłosimy kandydata na prezydenta Wrocławia czy to z SLD, czy osobę, którą poprzemy – zapewnia Ciążyński .
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze