Reklama

Agnieszka Śnieżek: Obrona w końcu u nas funkcjonuje

20/10/2016 00:11

Ślęza Wrocław pokonała w środę w spotkaniu 4. kolejki Basket Ligi Kobiet Pszczółkę AZS UMCS Lublin 70:47. Prezentujemy pomeczowe wypowiedzi trenerów i zawodniczek obu zespołów.

Arkadiusz Rusin (trener Ślęzy Wrocław): Cieszymy się ze zwycięstwa. Od początku sezonu gramy troszeczkę w kratkę. Były symptomy dobrej gry już w zwycięskim meczu z Artego, zabrakło nam troszkę w meczu z Wisłą. Dzisiaj, w drugiej połowie, dobrze spisywaliśmy się w defensywie. Na pewno zadanie było dużo łatwiejsze w momencie, kiedy trener Szewczyk stracił podstawową "jedynkę" - Dominikę Owczarzak. To też zmieniło naszą opcję w grze obronnej, bo wyszliśmy agresywnie. Wiadomo, że Tess Madgen to nie jest ten sam poziom rozgrywania, co Dominika Owczarzak. Współczuję trenerowi tych kontuzji, bo to nigdy nie pomaga. Gramy w wąskich składach.


ŚLĘZA ZNÓW DEKLASUJE NA WYJEŹDZIE - PRZECZYTAJ RELACJĘ Z MECZU

Reklama


Agnieszka Śnieżek (Ślęza Wrocław): Dla nas było to bardzo ważne zwycięstwo po dwóch przegranych. Tak, jak trener powiedział, grałyśmy w kratkę, trochę byłyśmy niepewne, ale przyjeżdżając tutaj wiedziałyśmy, że będzie to bardzo ciężki mecz. Cieszymy się, że zatrzymałyśmy Lublin na 47 punktach. Obrona w końcu u nas funkcjonuje, w końcu się komunikujemy i chcemy, żeby tak wyglądała dalej. Myślę, że żaden przeciwnik nie będzie nam straszny.

Krzysztof Szewczyk (trener Pszczółki AZS UMCS Lublin): Gratuluję Arkowi zwycięstwa, nie ma co ukrywać, że w ciągu całego meczu zwycięstwa zdecydowanego i zasłużonego. Po stracie Dominiki zostaliśmy praktycznie tylko z jednym graczem, który dobrze się czuje kozłując i to było widać szczególnie w drugiej połowie. Wtedy zespół Ślęzy zaczął zdecydowanie mocniej bronić. Wrocławianki wymusiły na nas 24 straty i to tak naprawdę mówi wszystko. Straciliśmy 27 punktów po stratach, co jest wynikiem dla nas zdecydowanie niezadowalającym. Jednak dziękuję dziewczynom za walkę, dały z siebie wszystko. Tak naprawdę nie mogliśmy - w mojej ocenie - zagrać lepszych zawodów. To, co daliśmy w pierwszej połowie, to było wszystko, na co było nas dzisiaj stać. Ale to jest jeden mecz, sezon jest długi i musimy poczekać na powrót do zdrowia Aliyyah HandfordDominiki Owczarzak. Uju Ugoka straciła zęba w tym meczu, także problemów troszeczkę się nawarstwiło, ale w niedzielę mamy kolejny mecz i chcemy go oczywiście wygrać.

Kateryna Dorogobuzowa (Pszczółka AZS UMCS Lublin): Ciężko się grało ze względu na to, że mieliśmy sześć-siedem zawodniczek w rotacji. Mam nadzieję, że dziewczyny szybko wrócą do gry i że lepsze mecze są jeszcze przed nami. Niestety, nie udało nam się przełamać Ślęzy, ale gratuluję rywalkom zwycięstwa.


prochu

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości