Jego zdjęcia podkreślają zdolność fotografa do odnajdywania się w skrajnych sytuacjach społecznych i kulturowych. Przeżył 93 lata, dokumentując wielkie i małe zmiany zachodzące nie tylko w Stanach Zjednoczonych. Prace artysty można oglądać w Muzeum Współczesnym we Wrocławiu.
Gordon Parks to pierwszy czarnoskóry fotograf magazynów „Life” i „Vogue”. Artysta przeżył 93 lata, dokumentując wielkie i małe zmiany zachodzące nie tylko w Stanach Zjednoczonych. W jego zdjęciach najważniejszą rolę odgrywa człowiek. Wśród prezentowanych na wystawie prac są zarówno fotograficzne ikony, jak i zdjęcia mało znane. Zestawione razem podkreślają zdolność fotografa do odnajdywania się w skrajnych sytuacjach społecznych i kulturowych.
-Niekiedy, szczególnie w początkach kariery, pozwalałem aparatowi, aby osądzał ludzi, zanim spróbuje ich zrozumieć- mówi Gordon Parks. -Znajdowałem usprawiedliwienie w nieprawdziwym powiedzeniu, że fotografia nigdy nie kłamie. Od tamtego czasu nauczyłem się, że to, kim jest człowiek, nie zawsze widać na jego twarzy. Zwykle istnieje głębsza prawda o nim ukryta w środku, często uwięziona przez nieustępliwego wroga — jego samego 0 dodał.
Wystawę "Gordon Parks. Aparat to moja broń" można oglądać w Muzeum Współczesnym przy pl. Strzegomskim 2a. Jest czynna do 28 sierpnia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze