Reklama

Atmosfera we Wrocławiu gęstnieje. Pobicie wolontariusza, wzajemne oskarżenia. Policja zabrała głos

29/10/2025 16:13

Najpierw strażniczka miejska uderzona słoikiem w głowę, później pobicie wolontariusza stowarzyszenia SOS Wrocław, które zbiera podpisy pod wnioskiem o referendum w sprawie odwołania prezydenta miasta. Skonfliktowane strony wzajemnie się oskarżają, a atmosfera w mieście gęstnieje.


Do bulwersującego zdarzenia doszło w poniedziałek, 27 października, wieczorem. Według informacji stowarzyszenia SOS Wrocław, mężczyzna został napadnięty w rejonie ulicy Piłsudskiego, niedaleko placu Legionów. Napastnik miał obrażać poszkodowanego, używając wulgarnych określeń na tle politycznym, po czym brutalnie go pobił. Według SOS Wrocław był to akt motywowany politycznie, mający związek z działalnością referendalną młodego mężczyzny. Choć w chwili ataku mężczyzna nie zbierał podpisów, a szedł do pracy.

Organizacja alarmuje, że to nie pierwszy przypadek agresji wobec jej członków. Jak wskazują, od początku akcji zbierania podpisów wolontariusze doświadczają zastraszania, słownych ataków i presji ze strony przeciwników referendum.

Reklama

Tymczasem w sprawie zajścia głos zabrała wrocławska policja. W komunikacie podpisanym przez komisarza Wojciecha Jabłońskiego, rzecznika komendy miejskiej, czytamy, że funkcjonariusze wciąż (stan na środowe popołudnie) nie otrzymali formalnego zawiadomienia od osoby pokrzywdzonej. - Pomimo wielokrotnych prób nawiązania kontaktu, policja nie otrzymała dotąd zgłoszenia od mężczyzny opisującego zdarzenie w mediach – poinformował oficer prasowy.

Jak dodał, funkcjonariusze mimo braku zawiadomienia, przeprowadzili szerokie czynności wyjaśniające. - Należy jednak zaznaczyć, że z zebranego w tej sprawie dotychczas materiału dowodowego wynika, że tego dnia w tym samym rejonie, kilkanaście minut przed zdarzeniem z udziałem wolontariusza SOS Wrocław, doszło do podobnego ataku, w którym poszkodowana została kobieta. Z policyjnych ustaleń wynika, że w obu przypadkach sprawcą była ta sama osoba, która została już wytypowana przez funkcjonariuszy i tylko kwestią czasu jest jej zatrzymanie – dodał Jabłoński.

Reklama

Atmosfera we Wrocławiu gęstnieje. Do innego aktu przemocy doszło zaledwie kilka dni temu na pl. Dominikańskim. Podczas próby zatrzymania mężczyzny, który rozwieszał nielegalne plakaty uderzające w prezydenta Sutryka, ranna w głowę została funkcjonariuszka straży miejskiej. Kobieta została trafiona słoikiem z cieczą przypominającą klej. Wtedy z kolei Jacek Sutryk obwiniał opozycję skupioną wokół SOS Wrocław o szerzenie hejtu i przemocy.

Przypomnijmy, że referendum w sprawie odwołania prezydenta miasta jest inicjatywą obywatelską SOS Wrocław. Do jego przeprowadzenia potrzeba 46 646 ważnych podpisów. Organizatorzy deklarują, że udało się już zebrać kilkanaście tysięcy.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 29/10/2025 19:01
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    pt 2025-10-30 09:25:49

    Ale po co ta złość? Po co ta agresja? Po co wdawać się w dyskusję z SOS Wrocław? Dobrze, że patrzą Magistratowi na ręce, powinna też prasa więcej patrzeć i interesować się ponieważ tak jak za komuny żyją w lustrzanej bańce widząc wyłącznie siebie. Ale zbieranie podpisów nie ma w ogóle sensu bo i tak wymaganej ilości nie zbiorą, a do Wielkanocy zapewne już ktoś inny będzie pełnić obowiązki Prezydenta i w mediach będzie tyle o Sutryku co o Dudkiewicza. Liczę tylko na to, że w końcu ktoś po obu panach posprząta ten… nieład.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości