Reklama

Autorka „Zakochanej w Barcelonie”: „Wolę Wrocław od stolicy Katalonii" [WYWIAD]

12/02/2020 11:32

– Lubię atmosferę naszego miasta. Chociaż jest ono dość duże, wydaje mi się przytulne – mówi nam Anna Wawrykowicz, autorka książki „Zakochana w Barcelonie”. I dodaje, że mimo miłości do Hiszpanii, woli Wrocław od stolicy Katalonii. Nie podoba jej się jednak, że mieszkańcy Wrocławia zaśmiecają miasto. – Martwi mnie smog, który stanowi zagrożenie dla zdrowia, a nawet życia mieszkańców – opowiada pisarka.  

Michał Hernes: Czy jest pani zakochana w Barcelonie?
Anna Wawrykowicz: W Barcelonie byłam chyba dwadzieścia razy. Bardzo podoba mi się to miasto, jego zabytki i nowe obiekty, a także fakt, że leży nad morzem. Ale zakochana jestem w León, w mieście na północy Hiszpanii, któremu poświęciłam pierwszą część trylogii pt. "Miasto niebieskich witraży". Jest małe (150 tys. mieszkańców), ma dużo zieleni i rzekę podobną do Odry (rzadkość w suchej Hiszpanii). W León jest też wiele niezwykłych zabytków. W tak małym mieście łatwiej jest znaleźć przyjaciół.

Czy woli pani Barcelonę od Wrocławia?
Wolę Wrocław, moje rodzinne miasto. Nie chciałabym mieszkać w tak dużym mieście jak Barcelona: liczba ludzi, samochodów, duże odległości, to wszystko zbyt mnie przytłacza.

Skąd u pani miłość do Hiszpanii?
Gdy kończyłam liceum, moja nauczycielka francuskiego namówiła mnie na studiowanie hiszpańskiego, powtarzała, że to język o światowym zasięgu. Znając angielski i hiszpański można bez problemów podróżować po całym świecie. Pierwszy raz pojechałam do Hiszpanii już po 2. roku studiów i się w niej zakochałam. Slogan reklamowy z lat 70. głosił "España es diferente" (Hiszpania jest inna) i ta inność nadal mnie pociąga i fascynuje. Przez wiele lat pracowałam na hispanistyce na Uniwersytecie oraz w Studium Języków Obcych Politechniki Wrocławskiej  i starałam się przekazać młodym ludziom moją fascynację tym niezwykłym krajem. Moje powieści też mają temu służyć, chociaż równie ważne są historie miłosne w nich opisane.

Czy większym wyzwaniem jest pisanie o Barcelonie, czy o Wrocławiu?
Trudniej było mi pisać o Wrocławiu, bo wiele rzeczy uznawałam za oczywiste i nie zastanawiałam się nad historią różnych miejsc czy obiektów.


Co było największą przyjemnością w pracy nad albumami i przewodnikami o stolicy Dolnego Śląska?
Wędrowanie po Wrocławiu z aparatem fotograficznym i odkrywanie nowych miejsc .

Co we Wrocławiu lubi pani najbardziej, a co się pani nie podoba?
Lubię atmosferę naszego miasta. Chociaż jest ono dość duże, wydaje mi się przytulne. Moje ulubione miejsca to Ostrów Tumski i bulwary nad Odrą, ale także Dzielnica Czterech Świątyń oraz park Szczytnicki. Często chodzę do Ogrodu Botanicznego. Poza tym mamy wiele miłych miejsc, gdzie można posłuchać muzyki lub dobrze zjeść (także dania egzotyczne).

Reklama

Nie podoba mi się, że mieszkańcy zaśmiecają miasto. Martwi mnie smog, który stanowi zagrożenie dla zdrowia, a nawet życia mieszkańców.

We Wrocławiu jest sporo Hiszpanów. Co ich przyciąga do tego miasta i co o nim myślą?
Z moich doświadczeń wynika, że ci Hiszpanie, którzy przyjeżdżają do nas na wymianę w ramach programu Erasmus, są ciekawi naszego miasta i ludzi. Mówi się, że nasze narody są do siebie podobne, więc sądzą, że będą się u nas dobrze czuli. I chyba tak jest. Uważają, że jesteśmy mili i otwarci.


Natomiast ci Hiszpanie, którzy przyjeżdżają tutaj do pracy, robią to, ponieważ nie mogą znaleźć jej u siebie. Ostatnio bezrobocie wśród młodych Hiszpanów wynosi 40-50%.

Czy Walentynki wolałaby pani spędzić w Barcelonie, czy we Wrocławiu?
Byłoby mi miło, gdybym mogła spędzić Walentynki w Barcelonie, bo nigdy tam nie byłam w tym czasie. Chciałabym zobaczyć, jak je obchodzą. Byłam za to kiedyś na karnawale w Barcelonie i to było wspaniałe przeżycie.

Chciałabym zaprosić wszystkich zainteresowanych Barceloną na moje spotkania autorskie, na których będę opowiadała o moich powieściach i pokażę zdjęcia z Barcelony.

Reklama

Pierwsze spotkanie odbędzie się 4 marca o godz. 18 w bibliotece na ul. Szewskiej, a drugie - 26 marca o godz. 18 w bibliotece na ul. Olszewskiego (Biskupin).

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości