Reklama

"Bez kultury nie ma życia. Za dostęp do niej online prędzej czy później trzeba będzie płacić" [WYWIAD]

26/10/2020 22:43

– Wydaje mi się, że coraz więcej osób uświadamia sobie, że nie da się żyć bez kultury i że prędzej czy później będziemy musieli płacić za dostęp do niej, także w Internecie – mówi nam Krzysztof Bielaszka z Fundacji Ładne Historie, organizator „Lekcji Sztuki”, które można oglądać za pośrednictwem Internetu.

Michał Hernes: „Lekcje Sztuki” to kolejna inicjatywa, która przeniosła się do Internetu. Czy w pandemicznych czasach Internet jest ratunkiem dla kultury i sztuki?
Krzysztof Bielaszka: Jest zdecydowanie jedynym ratunkiem, jeśli chodzi o docieranie od odbiorców. Ostatnie wydarzenia pokazały nam-osobom zajmującym się organizacją i produkcją wydarzeń kulturalnych, że w sieci jest bardzo ciasno. Można tam znaleźć mnóstwo inicjatyw, zarówno z trzeciego sektora, jak i obiegu instytucjonalnego. O artystach i twórcach nie wspominając. Bardzo ciekawe jest to, że poziom merytoryczny tej oferty i różnych propozycji kulturalnych z tygodnia na tydzień się podnosi. To jest super.


Należy jednak pamiętać, że Internet to bardzo pojemna przestrzeń i jeśli zidentyfikujemy sobie naszych odbiorców, to nawet w tym olbrzymim tłoku jesteśmy w stanie do nich dotrzeć. Warto pytać ich, co im się podoba i uważnie obserwować ich reakcje, bo to zupełnie inny rodzaj uczestnictwa, którego wciąż się uczymy, przynajmniej na taką skalę. Możemy zobaczyć, jakie reakcje wywołały dane materiały – czy ktoś udostępnił je dalej, czy miał pytania i uwagi, albo stwierdził, że dany materiał jest słaby.

Reklama

Z jakimi reakcjami i uwagami spotykają się „Lekcje Sztuki”?
Są bardzo pozytywne. W sierpniu ruszyliśmy z poprzednim cyklem, w ramach którego artystki i projektantki opowiadały nam swoje Herstorie, zapraszając nas do swoich pracowni oraz domów. W ubiegłym tygodniu, we wtorek, opublikowaliśmy pierwsze filmy z serii „Sztuka i Miasto”. Zaprosiliśmy do niego Dominikę Kulczyńską i Mateusza Peringera z Zakwas Studio. To mieszczące się na placu Grunwaldzkim studio projektowe, którego twórcy w dużej mierze pracują w obszarze ceramiki, ale stosują też nowoczesne technologie i bardzo mocno myślą o ekonomii obiegu zamkniętego, czyli o ponownym wykorzystaniu różnych surowców. Jest to dla nas bardzo inspirujące. Drugi filmik nagrała Kamila Mróz, doktoranta Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu. To szklarka i twórczyni neonów, które są komercyjne i mogą zawisnąć w przestrzeni publicznej, ale też prac sytuowanych s obszarze prac wizualnych. Bardziej widzielibyśmy je w galerii sztuki, niż na ulicy czy elewacji, co też jest bardzo interesujące.


Reklama

Pytanie, czy najlepiej zobaczyć je w galerii, a nie za pośrednictwem Internetu?
Zgadzam się i nie. Uczestnictwo w perfomarnsie sprawia, że patrzymy na daną pracę z zupełnie innej perspektywy. W przypadku sztuk wizualnych, gdy ma się dobry sprzęt i dostęp do szybkiego Internetu, można dokładnie przyjrzeć się danej pracy i skupić się na detalach. Inna sprawa, że przez kilka najbliższych miesięcy będziemy musieli zapośredniczyć kontakt z odbiorcami za pośrednictwem Internetu. Im szybciej się tego nauczymy, tym lepiej.


CZYTAJ TEŻ: "FORMUŁA KONCERTÓW ONLINE WYCZERPAŁA SIĘ. NIE CHCĘ WPISYWAĆ SIĘ W TEN TREND"

Reklama

Czego jeszcze musicie się nauczyć?
Jako menadżer kultury chciałbym bardziej wyspecjalizować się w kwestiach związanych z nagrywaniem i postprodukcją materiału audiowizualnego. Wcześniej moja praca była mocno kuratorsko-koordynatorska – przygotowując wystawę, miałem wsparcie techniczne wykwalifikowanego zespołu ludzi. Zastanawiam się też nad nowymi sposobami dotarcia do naszych odbiorców przy pomocy Internetu. Wszyscy korzystamy z mediów społecznościowych, stron internetowych i Youtube’a. Może trzeba wynaleźć nowe, alternatywne kanały?


W ramach „Lekcji Sztuki” można zobaczyć odcinki nagrane w pracowniach czterech artystek, które pokazują swoje podejście do tworzenia i metody na przetrwanie trudnego okresu epidemii.
Marcowy wybuch pandemii i wprowadzone obostrzenia w dużym stopniu przełożyły się na to, jaki status mają artystki i artyści nie tylko w Polsce, ale na całym świecie. Pandemia wywołała wzmożone dyskusje na temat stanu sektora kultury i obiegu artystycznego. Wcześniej pewne tematy umykały nam albo zamiataliśmy je pod dywan, bo nie były ładne. Mam na myśli chociażby kwestię sprzedaży dzieł artystycznych, kultury mecenatu w Polsce i wsparcia dla artystów. Mam nadzieję, że pandemiczny czas pozwoli na stałe wpisać te zagadnienia do naszych refleksji. Wierzę, że gdy pandemia się uspokoi, gdy będziemy już mieli szczepionkę i znajdziemy się, zmienieni, w nowej rzeczywistości, to nie zapomnimy o artystkach i artystach. Nie mówię tylko o sztukach wizualnych, ale też o muzykach, kompozytorach, aktorach i wszystkich innych.

Reklama

CZYTAJ TEŻ: NATALIA GROSIAK: "KONCERTY BEZ PUBLICZNOŚCI TO COŚ STRASZNEGO" [WYWIAD]


Większość z wydarzeń online jest dostępna za darmo i odbiorcy chyba niechętnie za nie płacą.
Ja płacę. Myślę, że zależy to od kraju, któremu się przyglądamy. W Polsce rzeczywiście ciężko jeszcze skomercjalizować usługi VOD czy streamingowe w obszarze kultury i sztuki. Musimy jeszcze sporo zrobić w obszarze związanym z digitalizacją kultury i zmienić podejście do niej różnych organizacji czy instytucji. Odnoszę jednak wrażenie, że coraz częściej do publicznej debaty przedostają się dyskusje na temat kondycji artystów i sektora kultury, co jest bardzo ważne. Wydaje mi się, że coraz więcej osób uświadamia sobie, że nie da się żyć bez kultury i że prędzej czy później będziemy musieli płacić za dostęp do niej.

Reklama

Pytanie, kiedy to nastąpi i kiedy pojawi się większe wsparcie od rządu dla instytucji kultury i artystów?
Nie pracuję w rządzie i nie mam na to wpływu. Choć wcale nie jestem w tej kwestii optymistą, to optymizmem napawa mnie solidarność wewnątrz środowiska i gotowość do otwartego rozmawiania na trudne tematy związane z pracą w kulturze i życiem artystów. Mam nadzieję, że coraz częściej będziemy o tym rozmawiać.



Trzymam kciuki, żeby za pośrednictwem „Lekcji Sztuki” udało się przybliżyć ludziom kulturę i sztukę.
Wierzę, że zainspirujemy innych do tego, żeby promowali artystów z najbliższego toczenia. Jeżeli nasz projekt się do tego przyczyni, będzie to wartość dodana tej wspaniałej przygody.

Reklama

Warto zaznaczyć, że mocno stawiamy na kulturę dostępną. Każdy z realizowanych przez nas filmów jest tłumaczony na Polski Język Migowy. Te filmy są też wyświetlane z napisami. Zawsze staraliśmy się pamiętać o naszych odbiorcach głuchych i niedosłyszących. Warto się tym zainspirować.


Pomysłów mamy coraz więcej i chcielibyśmy kontynuować ten projekt w sieci, bo to zupełnie nowe doświadczenie. Zwłaszcza, że dzięki Internetowi zyskaliśmy bardzo dużo odbiorców spoza Dolnego Śląska. Wcześniej był to typowo dolnośląski projekt, a teraz piszą do nas osoby z drugiego końca Polski z pytaniem o kontakt do danej artystki i gdzie można kupić jej prace. To bardzo motywujące.

Reklama

Oznacza to, że plusy można znaleźć nawet mimo pandemii.
Takiego nastawienia w tym trudnym czasie życzę nam wszystkim.


Mam nadzieję, że artyści przetrwają ten okres.
Wierzę, że powstanie coraz więcej inicjatyw podobnych do tych, które pojawiły się w tym roku w Polsce. Ważne jest, by instytucje czy organizacje nie zrywały umów z artystami, tylko starały się stworzyć wspólnie z nimi nową jakość w Internecie. Dzięki temu osoby, których dar i talent uwrażliwiają nas bardziej na świat wokół nas, dalej będą mogły spokojnie pracować.

Reklama

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości