We Wrocławiu ruszyła zbiórka podpisów pod obywatelską inicjatywą uchwałodawczą, która miałaby zobowiązać prezydenta Jacka Sutryka do wprowadzenia do wrocławskich szkół zajęć z edukacji seksualnej. Zdaniem inicjatorów akcji zajęcia te miałby obejmować zagadnienia oparte na aktualnej wiedzy i badaniach naukowych, czego nie obejmuje obecna podstawa programowa.
Inicjatorzy zbiórki uważają, że obecnie prowadzone w szkołach zajęcia z “wychowania do życia w rodzinie” oparte są na nieaktualnym w dzisiejszych czasach programie, moralizowaniu, mitach i stereotypach.
- Chcemy edukacji zgodnej z najnowszą nauką, a nie nauką Kościoła katolickiego - mówi Adrianna Klimaszewska , działaczka fundacji Różowa Skrzyneczka. - Chcemy, żeby seksualności uczyły osoby kompetentne i do tego wykwalifikowane. Nie jesteśmy w tym osamotnione i osamotnieni, bo dziś aż 80% Polek i Polaków opowiada się za tym, żeby edukacja seksualna w szkołach była - dodaje.
Zdaniem autorów projektu edukacja seksualna w szkołach miałaby zniwelować wpływ niekontrolowanego przekazu z Internetu, a także wpłynąć na świadomość dzieci dotyczącą m.in. zagadnień związanych z rozpoznawaniem przemocy seksualnej.
- Edukacja seksualna kojarzy nam się jedynie ze słowem seks, natomiast dla nas edukacja seksualna jest dużo szerszym pojęciem. Przede wszystkim uczy relacji międzyludzkich, uczy asertywności, stawiania własnych granic, respektowania granic innych osób, ale też zdrowego i odpowiedzialnego podejścia do życia seksualnego m.in. bezpieczeństwa czyli tego, jak bronić się przed chorobami przenoszonymi drogą płciową - komentuje Radosław Bednarski ze Stowarzyszenia Różnorodności Społecznej “Update”.
W skład komitetu “ Tak dla edukacji seksualnej we Wrocławiu” weszły m.in. Ogólnopolski Strajk Kobiet, Komitet Obrony Demokracji, partie Razem i Zieloni, a także wrocławski klub radnych Nowoczesna.
- Kiedy państwo polskie i minister edukacji po raz kolejny zawodzą, to samorząd musi pokazać, że nauka oparta na faktach, rzetelny dostęp do wiedzy i zdrowie są najważniejsze - komentuje radna miejska Jolanta Niezgodzka , która zaznacza, że prezydent Wrocławia ma odpowiednie narzędzia do tego, by umożliwić prowadzenie tego typu zajęć w miejskich placówkach. - Oczywiście prezydent nie może takich zajęć wprowadzić obowiązkowo i nakazać ich prowadzenie w szkole, ale może umożliwić systemowe prowadzenie takich zajęć, jako zajęć dodatkowych np. poprzez wprowadzenie programu grantowego dla organizacji pozarządowych, które mogłyby takie zajęcia prowadzić w szkołach, które wyraziłby taką wolę - przekonuje radna miejska.
Podpisy pod inicjatywą uchwałodawczą mają być zbierane we Wrocławiu w ciągu najbliższych dni. Pod projektem mogą podpisywać się wyłącznie osoby, które posiadają czynne prawo wyborcze na terenie Wrocławia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze