Dwa lata po tym, gdy Impart przeniósł się z ul. Mazowieckiej na Piłsudskiego, kamienicę po nim chce przejąć Urząd Marszałkowski Województwa Dolnośląskiego. Chce mieć w niej swoje biura.
Urząd marszałkowski korzysta dziś z dwóch budynków Wybrzeżu Słowackiego i Mazowieckiej. Stoją tuż obok siebie. Ale między nimi jest jeszcze jedna kamienica. To właśnie ta, w której do 2023 roku działał Impart. Jest własnością miasta. To na razie nie ma planów z nią związanych. Wie za to, że jej modernizacja musiałaby kosztować od 20 do 50 milionów złotych. Nie wystarczy sam remont - budynek trzeba też przystosować do nowych przepisów budowlanych i przeciwpożarowych.
- Już od jakiegoś czasu rozmawiamy z miastem o przejęciu dawnego Impartu - przyznaje w rozmowie z portalem TuWroclaw.com rzecznik marszałka Dolnego Śląska Michał Nowakowski. - Sporo by to uprościło, ponieważ potrzebujemy tej dodatkowej przestrzeni. Część urzędu już wymaga remontu, a impartowskie sale byłyby doskonałe dla organizowania tam sesji sejmiku województwa - dodaje. Dziś urząd nie ma takiej sali, więc dolnośląscy radni muszą zbierać się w budynku urzędu wojewódzkiego.
Decyzje w tej sprawie mogą zapaść w ciągu najbliższych miesięcy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze