Wstrząsający, dzielący publiczność i skłaniający ją do skrajnych opinii. Taki jest „Code Blue”, który widzowie mieli okazję obejrzeć w sobotę, podczas Festiwalu Filmowego Nowe Horyzonty.
Nowy film Urszuli Antoniak, polskiej reżyserki od lat mieszkającej w Holandii, może zaskoczyć miłośników jej poprzednich dzieł. Widzowie spodziewający się powtórki „Nic osobistego” sprzed dwóch lat mogli się rozczarować. Tym razem autorka poszła w inna stronę. Wybrała kino trudne i bolesne. „Code Blue”, opowieść o samotnej kobiecie pomagającej chorym w hospicjum, jest całkiem odmienna i budzi wiele kontrowersji.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze