Wrocław przywitał dziś czteromilionowego pasażera linii Ryanair. 7 lat temu właśnie tutaj przewoźnik rozpoczynał działalność w Polsce, a w marcu tego roku uruchomił pierwszą polską bazę operacyjną. Obecnie ze stolicy Dolnego Śląska oferuje 23 tanie połączenia w najdalsze zakątki Europy, od Oslo i Malmo po Maltę i Kretę.
Pierwszy w Polsce samolot w barwach Ryanaira odleciał ponad 7 lat temu do portu Londyn-Stansted właśnie z Wrocławia. Wtedy, 25 marca 2005 roku, rozpoczęła się niskokosztowa rewolucja na polskim niebie, a ten sposób podróżowania stał się przystępny dla wielu. – To był początek dynamicznego rozwoju – podkreśla Dariusz Kuś, prezes Portu Lotniczego Wrocław.
– Tanie linie lotnicze doskonale wykorzystały potencjał, który stworzyło wejście Polski do Unii Europejskiej i otwarcie na zachodnie rynki pracy. Polacy zapragnęli podróżować szybko i komfortowo. Dzięki temu w ciągu kilku kolejnych lat zwiększyliśmy liczbę obsługiwanych pasażerów nawet pięciokrotnie – dodaje.
Historia zatoczyła koło 28 marca 2012 r., kiedy Ryanair uruchomił na lotnisku we Wrocławiu swoją pierwszą w Polsce bazę operacyjną. W praktyce oznaczało to aż 7 nowych połączeń w rozkładzie lotów, w tym tak atrakcyjne kierunki, jak Kreta, Malta, Wenecja, Piza, czy Paryż. Obecnie przewoźnik oferuje z Wrocławia rekordową liczbę 23 połączeń na południe Europy, Wyspy Brytyjskie i do Skandynawii.
– W ostatnich miesiącach widać było wzmożone zainteresowanie podróżnych zwłaszcza typowo letnimi rejsami Ryanaira do Włoch i Hiszpanii. Bogata i różnorodna oferta przewoźnika do wszystkich krajów Europy Południowej przyniosła w ciągu ostatniego pół roku ok. 60% wzrost liczby pasażerów obsłużonych na tych trasach – zaznacza Dariusz Kuś, prezes lotniska.
Już dziś Ryanair, z ok. 40% udziałem w ruchu lotniczym (dane z sierpnia 2012r.), zajmuje czołowe miejsce wśród przewoźników operujących z Wrocławia.
Szczęśliwym 4 milionowym pasażerem Ryanaira we Wrocławiu okazała się Pani Ewelina Małek, odlatująca do szwedzkiego Malmö.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze