Reklama

Co „Czterej pancerni i pies" robili na wrocławskim Stadionie Olimpijskim i na Zakrzowie?

27/06/2026 17:16

Dzięki temu słynnemu serialowi o czołgistach można było odnowić część cmentarza żydowskiego przy ul. Ślężnej. A to dlatego, że kilka odcinków przygód załogi Rudego kręcono we Wrocławiu i na Dolnym Śląsku. Janek Kos i Gustlik Jeleń ścigali folksdojcza właśnie po alejkach wspomnianej nekropolii, za Syberię robiło urocze Międzygórze, a za Łabę - Nysa Kłodzka. Natomiast na wrocławskim Zakrzowie trwały umizgi czołgisty i Marusi, która przecież przez pewien czas mieszkała w Leśnicy, leżącej w zupełnie innej części naszego miasta.

- Jedna z piękniejszych scen filmu powstała na wrocławskim Zakrzowie. To scena z odcinka "Rozstajne drogi", która rozgrywa się wtedy gdy załoga "Rudego" wychodzi ze szpitala i próbuje złapać okazję, by się dostać do swojej brygady. Czołgiści wsiadają do wozu cyrkowego. To się rozgrywało na skrzyżowaniu ulic Okulickiego i Odolanowskiej na Zakrzowie. Dalsza część odcinka powstawała między Wrocławiem a Trzebnicą, a dokładniej między Psarami a Krynicznem. Tuż za Wrocławiem powstała scena przy grobie Olgierda. Inna scena w tym odcinku była kręcona przy kapliczce pod Trzebnicą – opowiadał na łamach „Gazety Wrocławskiej” Marek Łazarz, autor książki "Czterej pancerni i pies. Przewodnik po serialu i okolicach".

Są też wspomnienia znanych Wrocławian, którzy widzieli filmowców w akcji

Reklama

- Mieliśmy szczęście, że jeden z odcinków serialu o załodze czołgu "Rudy" kręcono na cmentarzu żydowskim przy ul. Ślężnej i dzięki temu dostaliśmy przypadkowo źródło ikonograficzne, pozwalające zrekonstruować nagrobek małżeństwa Kohnów – opowiadał na łamach „Gazety Wyborczej" dr Maciej Łagiewski, dyrektor Muzeum Miejskiego Wrocławia i wybitny znawca dziejów tutejszej gminy żydowskiej.  

Wspominał, że jako 10-latek widział, jak Gustlik, grany przez Franciszka Pieczkę, wciągany jest do krypty mauzoleum rodziny Kolkerów i jak uciekający grabarz upada pod nagrobkiem Kohnów. 

Reklama

Potem przez wiele lat cmentarz był opuszczony i bezkarnie dewastowany, a nagrobek Kohnów się rozsypał. Można było przystąpić do jego odbudowy właśnie dzięki scenom zarejestrowanym w tym popularnym serialu.

Scena na cmentarzu była w drugim odcinku serialu "Czterej pancerni i pies", zatytułowanym "Radość i gorycz". Nagrywano go w Żaganiu i we Wrocławiu, oba miasta udawały Lublin. Zresztą cała pierwsza seria, czyli 8 odcinków, które realizowała wrocławska Wytwórnia Filmów Fabularnych, powstała na Dolnym Śląsku i okolicach. W WFF kręcono wszystkie sceny rozgrywające się we wnętrzach.

Reklama

Zdjęcia rozpoczęto na przełomie lutego i marca 1965 roku od scen rozgrywających się na Syberii. Tu jako plener posłużyły malownicze okolice Międzygórza. Z kolei scenę, w której Janek wskakuje „na gapę” do radzieckiego pociągu wojskowego zrealizowano na zlikwidowanej linii kolejowej między Gajem Oławskim a Pełczycami.

Właśnie po powrocie spod stóp Śnieżnika filmowcy przenieśli się między innymi do Oławy i Wrocławia, który w pewnych scenach grał nawet Warszawę.

Także na wspomnianym Zakrzowie kręcono romantyczne sceny z udziałem Janka i Marusi, z odcinka VII. W tym momencie należy przypomnieć, że Pola Raksa, odtwórczyni tej najważniejszej roli kobiecej w filmie, po wojnie zamieszkała z rodzicami we wrocławskiej Leśnicy. W naszym mieście zdała maturę i studiowała na Uniwersytecie Wrocławskim.

Reklama

W okolice Kłodzka aktorzy powrócili przy okazji kręcenia III serii. W filmie pojawia się na przykład Rynek w Bystrzycy Kłodzkiej, Jaszkowa Dolna czy droga do Boboszowa. No i oczywiście słynna Twierdza Kłodzka. A Nysa Kłodzka udawała niemiecką Łabę.

- W pewnym momencie widzimy postój czołgistów nad Łabą, gdy spotykają się z amerykańskimi żołnierzami. Te zdjęcia powstały w Kłodzku, niedaleko stadionu nad Nysą – wyjaśniał Marek Łazarz.

TVP wyemitowała pierwszy odcinek serialu 25 września 1966 roku. A potem organizowano liczne spotkania z popularnymi aktorami, którzy grali główne role. Najsłynniejsze z takich masowych wydarzeń we Wrocławiu zgromadziło kilkadziesiąt tysięcy fanów 1 czerwca 1967 roku, gdy ekipa przyjechała świętować wielki sukces produkcji na Stadionie Olimpijskim.

Reklama

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 27/06/2026 17:16
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości