Reklama

Echa meczu złotej Ślęzy: Grałyśmy świetną koszykówkę

05/05/2017 19:44

Koszykarki Ślęzy Wrocław w środę wywalczyły drugi w historii tytuł mistrzyń Polski. Żółto-czerwone tradycyjnie już zaczynają i kończą sezon w partnerskim klubie 4Hops, ale czwartkowe spotkanie zawodniczek oraz sztabu szkoleniowego ze sponsorami i przyjaciółmi 1KS-u było wyjątkowe.

To był czas na wspominanie najważniejszych momentów zakończonego niedawno sezonu i na wspólne świętowanie. Nie brakowało wzruszeń, zawodniczki nie potrafiły ukryć łez. Wszyscy czuli dumę z wywalczonego złota i przynależności do rodziny Ślęzy. - Może to dobrze, że doszło do tego piątego spotkania - zastanawia się Agnieszka Skobel. -  Dzięki temu mogłyśmy świętować we własnej hali, ze swoimi kibicami - dodaje.

Wśród gości byli m.in. sponsorzy, bez których nie udałoby się wywalczyć tytułu. Był także Zbigniew Fajbusiewicz, trener mistrzowskiej Ślęzy z 1987 roku. Niestety, z powodów zdrowotnych zabrakło Grzegorza Krzaka, asystenta obecnego szkoleniowca 1KS-u, Arkadiusza Rusina. Nie było go także przy zespole podczas ostatnich dni sezonu, ale każdy docenia jego wkład w końcowy sukces zespołu.

- Po meczach w Krakowie pracowałyśmy nad detalami, musiałyśmy poprawić grę zespołową - zaznacza Kourtney Treffers. Holenderka większą część sezonu straciła przez kontuzję, ale dołączyła do zespołu przed najważniejszymi meczami, jakimi były pojedynki fazy play-off. - Świetnie się czuję, musiałam naprawdę dać z siebie wszysko i ciężko pracować nadrabiając zaległości, ale warto było - mówi z uśmiechem koszykarka. - W piątym meczu po prostu grałyśmy świetną koszykówkę. Atak rodzi się z obrony i to nam dało złoty medal - podsumowuje.

Kibice mogli się zastanawiać, co się stało z Wisłą Can-Pack Kraków, która w meczach nr 3 i 4 prezentowała się wręcz rewelacyjnie, a w piątym starciu właściwie nie istniała na parkiecie. - To nie Wisła zagrała słabo, tylko my bardzo dobrze! - podkreśla Magdalena Koperwas.

Mistrzynie Polski po raz ostatni spotkały się w tym sezonie w pełnym składzie. Już w piątek rano do swojego kraju wyleciały Amerykanki. Jedna z nich - Nikki Greene - nie będzie miała zbyt wiele czasu na odpoczynek, bowiem dołącza do zespołu WNBA Seattle Storm. Kolejne zawodniczki wrócą w swoje strony jeszcze w tym tygodniu. Z kolei Zuzanna Sklepowicz w poniedziałek ma się stawić w Zakopanem na zgrupowaniu kadry narodowej.


Paweł Prochowski

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości