Reklama

Filmowe premiery w DCF. Na ekranach znakomita Catherine Deneuve

24/08/2017 09:04

W najnowszym francuskim dramacie Martina Provosta przyjrzycie się historii dwóch kobiet, które z pozoru różne od siebie, odkryją jak wiele je łączy. Cudowna kreacja Catherine Deneuve, nominowanej do Oscara za rolę w filmie „Indochiny”. „Dwie kobiety” to niezwykły obraz o sztuce zrozumienia, relacjach i nietypowych więziach międzyludzkich.  Premiera już w ten weekend w DCF.

 


„Dwie kobiety” reż. Martin Provost


Claire, samotna matka przed pięćdziesiątką, wiedzie nudne, monotonne życie. Każdy kolejny dzień niczym nie różni się od poprzedniego. Wszystko zmienia się w momencie, gdy bohaterka odbiera telefon od Beatrice, 70-letniej kobiety, która kilka dekad temu była kochanką jej ojca. Szybko okazuje się, że Beatrice jest całkowitym przeciwieństwem Claire, ale obie panie łączy o wiele więcej, niż mogłyby przypuszczać.


„Synalek” reż. Frédéric Forestier


Młody Vincent przeżył swój pierwszy miłosny zawód – jego nadopiekuńczy rodzice postanawiają więc wziąć sprawy w swoje ręce i pomóc mu w wyleczeniu złamanego serca. Francuska komedia „Synalek” to ogromna dawka humoru oraz puszczone oko w stronę tych, którzy wciąż zmagają się z nadmiarem rodzicielskiej troski.

Reklama

Rodzice Vincenta traktują go jak małego chłopca, chociaż ten dawno skończył już 18 lat. Kiedy zostaje porzucony przez swoją pierwszą, wielką miłość i wpada w czarną rozpacz, postanawiają wziąć sprawy w swoje ręce. Przecież nikt lepiej nie obrzydzi wrednej dziewczyny, niż kochający nad życie rodzice. Szybko układają program miłosnego detoksu, który jest tak wyczerpujący i intensywny, że nie oprze się mu żadne złamane serce. Czy rodzicielska miłość przekroczy granice cierpliwości młodego Vincenta?


FKS: „Boska Florence” reż. Stephen Frears

Reklama

We wtorek 29 sierpnia w Filmowym Klubie Seniorów zobaczycie doceniony przez Brytyjską Akademię Sztuk Filmowych oraz wielokrotnie nominowany do Oscara i Złotych Globów film „Boska Florence”. W roli głównej znakomita Meryl Streep.


Florence Foster Jenkins kochała muzykę ponad życie. Niestety bez wzajemności. Natura obdarzyła ją słuchem i głosem, które nawet głuchego doprowadziłyby do rozpaczy. Florence jednak pragnęła śpiewem podbić świat i w pewnym sensie jej się to udało. Jako dziedziczka sporej fortuny i narzeczona St Clair Bayfielda - brytyjskiego aktora arystokraty posiadała atuty, przy których jej brak talentu wydawał się nieistotną przeszkodą. Dzięki heroicznym staraniom ukochanego udawało się jej występować na Broadwayu i nagrywać płyty, a przede wszystkim wciąż wierzyć w swój dar. 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości