Reklama

Fontanna Zdrój w Rynku powstała tylko na trochę. Właśnie kończy 25 lat

10/06/2026 08:46

Przez ponad 50 lat, po tym gdy Niemcy usunęli pomniki Fryderyka Wielkiego, a władze PRL w 1974 roku zamknęły tam stację benzynową, zachodnia część Rynku była kompletnie pusta. Bogdan Zdrojewski, ówczesny prezydent miasta uznał, że chciałby z okien swego gabinetu oglądać fontannę. Miała powstać na 1000-lecie Wrocławia. Protesty konserwatora zabytków spowodowały, że trysnęła z rocznym opóźnieniem.


Południowa pierzeja Rynku, zwana placem Gołębim, od setek lat była zabudowana. Z tych najważniejszych obiektów warto wspomnieć Wielką Wagę, którą pierwszy raz wzmiankowano na początku XIV wieku. W skrócie mówiąc było to pomieszczenie, gdzie w średniowieczu kupcy mogli oficjalnie zważyć swoje towary. Przebudowywano ją kilkakrotnie, aż wyburzono w 1846 roku, gdy trzeba było zrobić miejsce pod pomnik Fryderyka Wielkiego.  Posąg konny króla Prus, odlany z brązu, został umieszczony na kamiennym cokole. Stał tam prawie sto lata aż jesienią 1944 r. oddział SS zdemontował posąg i zakopał go w wale nadodrzańskim w Lesie Osobowickim, aby uchronić przed zniszczeniami wojennymi. Po zakończeniu wojny trzech pracowników składnicy surowców wtórnych - nielegalnie, dzięki podrobionemu pozwoleniu - sprzedało posąg za sumę 260 tysięcy złotych odlewni dzwonów, gdzie został przetopiony. Cokół pomnika rozebrano dopiero w 1948 r.

Reklama

Dość blisko, w stronę dzisiejszego pl. Solnego, w 1930 roku uruchomiono w Rynku stację benzynową. Ta przetrwała wojnę i dopiero 27 lipca 1973 roku prezydium Dzielnicowej Rady Narodowej Wrocław-Stare Miasto podjęło decyzję o rozbiórce stacji benzynowej i uporządkowaniu terenu do końca kwietnia 1974 roku. Od tego momentu plac Gołębi był kompletnie niezabudowany.

Dopiero w połowie lat 90. XX wieku zaczęto dyskutować o postawieniu w tej część Rynku fontanny. Od początku toczono o nią spory. Chodziło  o wszystko: styl, wysokość, szerokość…

Reklama

W 1996 roku rozstrzygnięto konkurs na projekt. Zwyciężył propozycja zespołu pod kierownictwem prof. Alojzego Gryta z wrocławskiej Akademii Sztuk Pięknych.

Werdykt jury oprotestował wojewódzki konserwator zabytków, powołując się na ustawę o ochronie dóbr kultury, bo Rynek wpisany jest do rejestru zabytków, a Stare Miasto to pomnik historii. Przeciwni byli także historycy sztuki. Sprawa trafiła do generalnego konserwatora zabytków, który zlecił ekspertyzy ministerialnym rzeczoznawcom. Uznali oni nie tylko, że nie pasuje, ale że ustawione w pionie tafle szklane zabrudzą się i szybko zniszczą. Miasto zgodziło się na kompromis. Obniżono wysokość tafli szklanych, by „nie zasłaniały” widoku na Rynek.

Reklama

Dzięki temu w 1999 roku udało się uzyskać zgodę na tymczasową, dwuletnią ekspozycję dzieła wyłonionego w konkursie. W 2002 roku fontanna miała zostać zdemontowana. Władze z prezydentem Bogdanem Zdrojewskim na czele chciały zdążyć z inwestycją na milenium Wrocławia, które przypadało w 2000 r. Niestety, nie udało się. Fontanna pierwszy raz została uruchomiona dokładnie 24 czerwca 2001 roku, w dzień patrona miasta. Kosztowała 2,5 mln zł.

A potem była presja mieszkańców, protesty i negocjacje gabinetowe, które sprawiły, że „Zdrój” za kilka dni będzie miał już 25 lat.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 10/06/2026 08:47
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości