Reklama

Innowacyjna metoda diagnostyki zwierząt. Badania prowadzone są we Wrocławiu

07/08/2022 13:32

Czy wystarczy dokładnie obejrzeć obraz konia w kamerze termowizyjnej, by zdiagnozować jego choroby lub kontuzje? Prof. Maria Soroko-Dubrovina z UPWr, która prowadzi badania na ten temat, nie ma wątpliwości, że to przyszłość w medycynie weterynaryjnej i rehabilitacji koni.

Termografia jest metodą diagnostyczną, która polega na bezinwazyjnej rejestracji energii promieniowania podczerwonego, emitowanej z powierzchni ciała, i przekształcaniu jej na wartość temperatury. Może być wykonana bezpiecznie na każdym koniu, niezależnie od jego stanu zdrowia


- Każdy wzrost temperatury oznacza stan zapalny i, co ważne w termografii, możemy go wykryć, nawet w stanie podklinicznym zapalenia, kiedy zwierzę nie daje widocznych objawów. Kamera termowizyjna jest na tyle czułym urządzeniem, że potrafi wykryć zmiany temperatury już do 0,1º C. Dzięki temu jesteśmy w stanie wykazać zachodzące w organizmie zwierzęcia zmiany chorobowe, zanim się w pełni rozwiną – mówi prof. Maria Soroko-Dubrovina z Instytutu Hodowli Zwierząt w UPWr, która termografią zajmuje się od 14 lat.

Zainteresowanie termografią pojawiło się u niej w czasie studiów drugiego stopnia w Aberystwyth University, dość przypadkowo. Dostęp do sprzętu termograficznego sprawił, że postanowiła poprowadzić badania, dotyczące wykorzystania termografii w diagnozie przyczyny kulawizny u koni wyścigowych.

Reklama

- Te zainteresowania rozwinęłam w czasie studiów doktoranckich na Wydziale Biologii i Hodowli Zwierząt Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu. Prace badawcze dotyczyły głównie wykorzystania termografii w ocenie wpływu treningu na zmiany temperatury powierzchni ciała u koni wyścigowych. Od czasu skończenia doktoratu realizuję dalsze badania z użyciem termografii w fizjoterapii koni w ocenie działania zabiegów fizykalnych, w ocenie poziomu stresu i w jeździectwie, np. dopasowaniu sprzętu jeździeckiego. Poszerzam też swoje badania naukowe nad wykorzystaniem termografii u innych zwierząt tj. bydła, drobiu, psów – dodaje Soroko-Dubrovina.


Naukowczyni UPWr przyznaje, że zastosowanie termografii u koni w badaniach naukowych nie jest niczym nowym. Jej pierwsze użycie miało miejsce w połowie lat 60. XX wieku i zrobili to amerykańscy naukowcy. W oparciu o wiedzę, zdobytą w termografii medycznej, wykazali przydatność tej techniki w wykrywaniu stanów zapalnych schorzeń ortopedycznych, które równocześnie były potwierdzone diagnozą radiologiczną. Dekadę później po raz pierwszy doceniono jej przydatność w wykrywaniu wczesnych stanów zapalnych do 14 dni przed ujawnieniem klinicznego stanu zapalnego.

Reklama

- Jednak ówczesne ograniczenia tej techniki, takie jak niska czułość sprzętu oraz brak wykwalifikowanych fachowców z zakresu wykonywania i interpretacji zdjęć, były źródłem wielu błędów diagnostycznych, przyczyniając się do porzucenia tej techniki w praktyce weterynaryjnej. Dopiero od przełomu lat 80 i 90 nastąpił bardzo znaczący postęp technologiczny aparatury i jej ponowne zainteresowanie w świecie badawczym koni – tłumaczy prof. Soroko-Dubrovina. 


Metoda ta pozwala zlokalizować miejsce kontuzji, co ułatwia przeprowadzenie dalszej diagnozy przez lekarza medycyny weterynaryjnej. Jest również przydatnym narzędziem w praktyce trenera czy fizjoterapeuty. Pomaga bowiem ocenić efekty zabiegów fizjoterapeutycznych poprzez lokalizowanie obszarów o zmienionym ukrwieniu z powodu wystąpienia bolesności mięśni, ścięgien lub ich przeciążania i towarzyszącemu im napięciu. Dla praktyki podkuwaczy stosuje się termografię dla określania pracy kopyt zarówno kutych, jak i bosych, lub dla zlokalizowania obszaru kopyta objętego miejscem zapalnym.

Reklama

Wynikiem badań prof. Soroko-Dubroviny jest napisana przez nią książka „Equine Thermography in Practice”, dostępna a w 30 krajach.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości