Są obrzydliwe, mogą mieć nawet 2,5 centymetra długości, zjadają wszystko co zawiera cukier, ale też papier - gazety, książki czy tapety. To rybiki cukrowe. Wrocławskie Jagodno przeżywa właśnie ich prawdziwą inwazję.
Rybiki cukrowe masowo pojawiają się w mieszkaniach przy ul. Komedy, Kajdasza, Artemskiej, Strawińskiego czy Drabika.
Jak wyglądają rybiki cukrowe? To srebrzyste owady o długości ok. 13-25 mm. Charakterystycznym elementem są długie, nitkowate czułki. Nie mają skrzydeł. Bytują w nieszczelnych odpływach i miejscach wokół kanałów. Bardzo często można zobaczyć je gołym okiem w łazience. Prowadzą nocny tryb życia i nie lubią światła.
Rybiki cukrowe nie są groźne dla człowieka. W przeciwieństwie do karaluchów nie gryzą ani nie przenoszą chorób. Są jednak sporym kłopotem, ponieważ przyczyniają się do zniszczeń domowych. Żywią się produktami opartymi na skrobi i węglowodanach, w skrócie - wszystkim tym, co zawiera cukier (np. ryżem, kaszą, mąką), ale również papierem (niszczą książki), tapetami, klejem do tapet, pleśnią czy szczątkami innych owadów.
Gromadzą się w ciepłych przestrzeniach, które trudno porządnie wywietrzyć, w środowiskach sprzyjających rozwojowi pleśni. Rybiki pojawiają się w łazienkach także wtedy, gdy silikony czy fugi mają jakieś ubytki lub woda spod wanny/prysznicowego brodzika podcieka pod kafelki. Nierzadko bytują również w szafkach kuchennych czy pod wykładziną.
Jak pozbyć się rybików cukrowych? Wśród domowych sposobów zwalczania szkodników wymieniane są np. rozlanie miodu, do którego rybiki po prostu się przykleją, umieszczenie w pomieszczeniu woreczka z żelem krzemionkowym (tego znajdującego się w opakowaniu z nowymi butami), woreczka z solą lub węglem drzewnym dobrze pochłaniającym wilgoć. Zniechęcająco działają zapachy cytryny, goździków, cynamonu i lawendy. Warto zainwestować również w pochłaniacz wilgoci lub wentylator i znacząco zmniejszyć temperaturę pomieszczeń, w których zalęgły się owady. Poza domowymi metodami pozbywania się rybików, na rynku dostępnych jest wiele chemicznych środków owadobójczych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Dowiedziały się o darmowej pizzy dla frajerów?
Co za frajerski artykuł, to pisoska ściema. Na Jagodnie nie ma rybików.
To zemsta za głosowanie. Macie nauczkę!!!
????????????????????
Osiedle "Słoneczne Stablowice" też jest oblegane przez rybiki. Mimo podjęcia kilku prób uszczuplenia ich ilości nadal goszczą w łazienkach i kuchniach wręcz ze zdwojoną ilością. To istna walka z wiatrakami.
Za to na pochmurnej Rożance zero problemów. Korków też nie ma na ulicach osiedlowych ;)
Tak poprostu mają osiedla pobudowane na wsiach polach i bagnach zalewowych
Nasosznik trzęś najlepiej poradzi sobie z rybikami (szczęśliwa chałupa gdzie pająków kup*(dużo))
Jagodno to już prawdziwa legenda. Może z tych zakopanych szamb wychodzą
W którym miejscu te owady są obrzydliwe? Wiadomo, ze lepiej jak ich nie ma. Ale one nie są specjalnie uciążliwe. Zobaczyć je tez nie jest latwo, bo kiedy zapalisz światło one natychmiast uciekną gdzies do jakiejś szczeliny.
Ja pierdole, kto pisze te artykuły...
Rybiki to prawdziwe potwory pani Saro, niedługo zjedzą ludzi, a w pierwszej kolejnosci tych, którzy wypisują takie głupoty. Inwazja!!! O matko, uciekaj, kto może. I jeszcze na Jagodnie. He he.
O, widzę lukę po cenzurze mojego tekstu. Czyżby rybiki go zjadły?
Mam jednego jest bardzo przyjacielski a jaki do kielicha szybki.
Dowiedziały się o darmowej pizzy dla frajerów?
Co za frajerski artykuł, to pisoska ściema. Na Jagodnie nie ma rybików.
To zemsta za głosowanie. Macie nauczkę!!!