Plecak pozostawiony na schodach przy moście Sikorskiego we Wrocławiu postawił minionej nocy wszystkie służby na równe nogi. Ratownicy przeszukali cały bulwar, Odrę i okolicę, ale po właścicielu nie było żadnego śladu. - Trwają dalsze poszukiwania - informuje policja.
Alarm z Centrum Powiadamiania Ratunkowego ratownicy wodni otrzymali we wtorek, 25 listopada, przed godziną 1 w nocy. Okazało się, że na schodach przy moście Sikorskiego ktoś zostawił plecak. - Ratownicy przeszukali całe nadbrzeże, bulwar, lustro wody oraz okolice, jednak nikogo nie znaleziono - relacjonuje Dolnośląskie WOPR.
Funkcjonariusze ustalili już personalia mężczyzny. Policjanci poinformowali, że plecak należy do mężczyzny w średnim wieku. - Plecak, który pozostawił ten mężczyzna został już zabezpieczony, w środku znajdowały się rzeczy osobiste, w tym dokumenty - powiedziała TuWroclaw.com Aleksandra Freus z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu.
Obecnie trwają kolejne czynności mundurowych w sprawie. - Próbujemy namierzyć tego mężczyznę, wiemy, gdzie po raz ostatni logował się jego telefon, który cały czas jest aktywny - powiedziała policjantka.
Dodaje, że dalsze poszukiwania na Odrze zostały wstrzymane.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Oddać plecak do biura rzeczy znalezionych a nie szukać problemu tam gdzie go nie ma.