Jagodno nie będzie już częścią Wrocławia. Rząd zatwierdził wniosek grupy mieszkańców osiedla i zdecydował, że stanie się ono odrębną miejscowością. Nie otrzyma na razie praw miejskich, będzie gminą wiejską. Jeszcze w tym miesiącu mają się odbyć wybory wójta Jagodna.
TEN TEKST BYŁ OCZYWIŚCIE PRIMAAPRILISOWYM ŻARTEM
- Choć mieszka u nas już kilkanaście tysięcy ludzi, władze Wrocławia cały czas traktują nas po macoszemu - mówi nam Krzysztof Bardzki, lider grupy która zainicjowała odłączenie Jagodna od Wrocławia. Bardzki jest teraz jednym z kandydatów na wójta Jagodna. - Prezydent najpierw obiecał nam tramwaj na Jagodno, potem ogłosił że mieszka u nas za mało ludzi, a na koniec wreszcie ogłosił, że tramwaju zbudować się nie da. I łaski bez. Już go nie chcemy - mówi Bardzki.
Gmina Jagodno nie tylko nie chce być częścią Wrocławia, ale deklaruje też, że nie jest zainteresowana współpracą z miastem. - Dużo łatwiej dogadujemy się ze Strzelinem. Już rozmawiamy o uruchomieniu regularnych połączeń Jagodna i Strzelina, być może nawet tramwajowych. Dojazd do tego miasta będzie nawet szybszy niż do centrum Wrocławia - zauważa Bardzki.
Rząd zatwierdził wniosek o odłączenie Jagodna od Wrocławia na posiedzeniu 1 kwietnia. Od dziś do wyborów wójta i rady gminy Jagodnem będzie zarządzał wyznaczony przez premiera komisarz. Jego nazwisko mamy poznać do końca dnia.
Jagodno powstało na początku XX wieku. Początkowo było maleńką osadą - kolonią Brochowa. Częścią Wrocławia jest od 1951 roku, dołączono je do miasta równocześnie z Brochowem, Wojszycami i Ołtaszynem.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze