W Muzeum Współczesnym Wrocław w czerwcu ruszy wystawa, która przeniesie widzów do Kraju Kwitnącej Wiśni. To, co będzie niezwykłe w tej ekspozycji to fotografie Bartosza Hołoszkiewicza, na których sportretował Karutę. Wystawę można będzie oglądać od 9 czerwca.
Czym jest tytułowa Karuta? To sport, który bazuje na grze karcianej sprzed czterystu lat, powstałej w oparciu o „Ogura Hyakunin Isshu”, czyli zbiór stu wierszy napisanych między VIII a XIII wiekiem przez stu autorów. O tym klasycznym dziele japońskie dzieci uczą się w szkołach. W Polsce praktycznie nikt o nim nie słyszał. Podobnie jak i o samej Karucie.
Bartosz Hołoszkiewicz poznał tę historię w Shigureden, czyli muzeum Karuty w Kyoto. Opowiedział mu ją dyrektor tej instytucji, prof. Yoshikai Naoto, jeden z najważniejszych badaczy tematu i kolekcjonerów kart. To spotkanie zaowocowało cyklem fotograficznym przybliżającym zarówno ten pasjonujący sport, jak i środowisko graczy – oraz osobliwy wycinek japońskiej kultury.
Fotografie Hołoszkiewicza są poświęcone najważniejszemu wydarzeniu dla miłośników Karuty. Co roku na początku stycznia w górskiej świątyni Ōmi Jingū nieopodal Kyoto odbywają się dwa najważniejsze mecze sezonu. Dwoje graczy – kobieta i mężczyzna – wyłonionych w ogólnokrajowych eliminacjach rzuca wyzwanie zwycięzcom z poprzedniego roku i podejmuje walkę o tytuł Meijina i Królowej. Wygrywa zawodnik, który szybciej pozbędzie się kart ze swojej strony. Każdy z grających musi znać na pamięć wszystkie sto wierszy.
„Kyōgi Karuta” to nie tylko pełen kontrastów fotoreportaż, ale i głębsze wniknięcie w niezwykłą kulturową obcość, jaką przynosi ten fotogeniczny, a jednocześnie szerzej nieznany u nas sport.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze