Reklama

Katarzyna Ziobro-Franczak: EuroCup to na razie wyzwanie na kredyt [WYWIAD]

20/06/2017 16:28

Ślęza Wrocław nie będzie grała w przyszłym sezonie w Eurolidze. Władze klubu zdecydowały się na europejską "drugą ligę", czyli rozgrywki EuroCup. O kulisach tej decyzji w rozmowie z tuWroclaw.com opowiada Katarzyna Ziobro-Franczak, prezes Ślęzy.

EuroCup zamiast Euroligi. Wszyscy domyślają się, że chodzi o kwestie finansowe.
Dokładnie, wszystko zależy od pieniędzy. Żeby grać w Eurolidze i jakkolwiek się tam zaprezentować, po prostu trzeba dwa miliony złotych więcej. Nie znaleźliśmy tych środków, dlatego podjęliśmy decyzję o zgłoszeniu się do rozgrywek EuroCup. Na razie jest to wyzwanie trochę na kredyt, bo wciąż szukamy sponsorów i partnerów oraz sponsora tytularnego dla naszego zespołu. Gonią nas jednak terminy, stąd ta decyzja.

Jakim budżetem musi dysponować klub, żeby liczyć się na arenie międzynarodowej?
Prawda jest taka, żeby grać na takim poziomie w polskiej lidze, jak graliśmy do tej pory, to potrzebny jest budżet w wysokości 4-5 milionów złotych. Rozgrywki EuroCup to dodatkowe półtora-dwa miliony, Euroliga - cztery. Jest to spora różnica, która musiałaby być spożytkowana w głównej mierze na kontrakty zawodniczek.

Czytaj więcej - EuroCup zamiast Euroligi. Ślęza nie porywa się z motyką na słońce

Czyli w przypadku gry w Eurolidze niezbędna byłaby gruntowna przebudowa zespołu?
Jak wszyscy wiemy, grając w europejskich pucharach, nie ma czasu na trenowanie, bo gra się co trzy dni. Żeby to zobrazować - oczywiście absolutnie nikogo nie obrażając - to Zuzia Sklepowicz, która była gwiazdą fazy play-off i grała rewelacyjnie, w zespole liczącym się w Eurolidze byłaby dziesiątą czy jedenastą zawodniczką w składzie. Jeśli chcielibyśmy zaistnieć w europejskich rozgrywkach, to potrzebujemy zawodniczek, które nie muszą trenować, a one kosztują. Potrzebowalibyśmy o wiele większy budżet.

W jakiej hali Ślęza będzie rozgrywać swoje spotkania w rozgrywkach europejskich? Hala AWF-u czy może jednak Orbita?
Zostajemy w Hali Akademii Wychowania Fizycznego, to jest nasz dom. Przed startem sezonu zostaną wyremontowane trybuny, będzie dostępny jeszcze jeden większy sektor, za jednym z koszów. Pojemność obiektu zostanie znacząco zwiększona i będziemy tam występować zarówno w Basket Lidze Kobiet, jak i w rozgrywkach EuroCup.

Po zdobyciu złotego medalu trener Arkadiusz Rusin mówił, że sukcesem będzie utrzymanie 60 procent składu. Czy to faktycznie się uda?
Nasze marzenia i plany są wielkie, ale zawsze brakuje pieniędzy. Dużo chcielibyśmy zrobić, ale ograniczają nas finanse. Postaramy się jednak zbudować dobry zespół.

Jaki cel stawia Pani zespołowi na nadchodzący sezon? Obrona mistrzowskiego tytułu jest chyba naturalnym celem dla mistrza?
Obrona mistrzostwa będzie bardzo trudna. Nie chcę używać słów "nierealna", bo w słowniku trenera Arkadiusza Rusina takie sformułowanie nie istnieje, ale w naszym zasięgu będą półfinały i walka o medale.

Rozmawiał Paweł Prochowski


Paweł Prochowski

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości