Zmyśloną historyjką okazały się zeznania 42-letniej kobiety z gminy Oława, która próbowała przekonać policjantów, że ktoś na nią napadł. Teraz może grozić jej więzienie.
Do rozboju na 42-letniej kobiecie miało dojść w jednej z miejscowości w gminie Oława. Nieznany mężczyzna miał uderzyć ją w ramię, a następnie przewrócić na ziemię i wspólnie z inną kobietą zabrać jej portfel z pieniędzmi. Kobiecie nic się nie stało, a napastnicy z "łupem" mieli się oddalić w nieznanym kierunku. Przebieg całego zdarzenia potwierdził świadek, będący znajomym zgłaszającej.
Po kilku dniach rzekomy sprawca został zatrzymany przez policję. - Złożone przez niego zeznania i szczegółowa analiza zebranych przez policjantów informacji wykazała, że 42-latka złożyła zawiadomienie o przestępstwie, którego w rzeczywistości nie było, a jej zeznania okazały się tylko fikcyjną historyjką - przekazuje asp. szt. Wioletta Polerowicz z oławskiej policji. To jeszcze nie koniec. Kobieta nakłoniła znajomego, by ten podczas czynności procesowych potwierdził podane przez nią informacje, a wszystko to z zemsty za wcześniejszą kradzież.
Sprawą zajmie się teraz prokuratura. Za składanie fałszywych zeznań kobiecie oraz mężczyźnie może grozić do 8 lat za kratkami.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze