Szczęście jest tylko w rodzinie, a największym złem jest samotność. Żeby być szczęśliwym potrzebujemy drugiej osoby. Takie tezy można postawić obserwując życie Gerri i Toma - głównych bohaterów filmu „Kolejny rok”, najlepszego jak dotąd obrazu Nowych Horyzontów.
Brytyjski obraz w reżyserii Mika Leigha, który mogliśmy zobaczyć w niedzielę podczas Festiwalu Filmowego Nowe Horyzonty jest świetną propozycją filmową dla wymagającego widza.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze