Jedna ze spółek działających w Specjalnej Strefie Ekonomicznej zlokalizowanej pod Wrocławiem zaniżyła swój dochód o 11,1 mln zł, na czym bezprawnie miała zarobić 2,5 mln zł zwrotu z podatku. Cała sprawa wyszła na jaw podczas kontroli KAS.
– Podczas kontroli celno-skarbowej w jednej ze spółek w podwrocławskiej strefie ekonomicznej, eksperci dolnośląskiej Krajowej Administracji Skarbowej (KAS) wykryli, że w 2018 r. spółka niewłaściwie podzieliła wypracowany przez siebie dochód na zwolniony z opodatkowania i podlegający opodatkowaniu – poinformowała Agnieszka Rzeźnicka-Gniadek, kierownik Referatu Komunikacji Izba Administracji Skarbowej we Wrocławiu.
Firmy działające w strefach ekonomicznych są zwolnione z opodatkowania, jednak zwolnienia tego nie stosuje się do usług serwisowych prowadzonych poza strefą, które są normalnie opodatkowane.
– Spółka, która zaniżyła podatek, złożyła korektę zeznania podatkowego i wpłaciła kwotę 2,5 mln złotych zaległości podatkowych – tłumaczy Rzeźnicka-Gniadek.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze