Reklama

Magdalena Biejat we Wrocławiu. A mąż się żali: Magdę widujemy rzadko w domu

15/05/2025 19:24

Około dwustu osób przyciągnęła dziś na wrocławski Rynek Magdalena Biejat, kandydatka Lewicy na prezydenta. - Nadal są ludzie, którzy uważają, że w tej pierwszej turze można oddać głos stracony, że można coś stracić, coś przegrać, którzy się boją. I ja ten strach rozumiem. I dlatego potrzebuję waszej pomocy: żebyście ich przekonali, że nie muszą się bać - wołała do wrocławian.

- Jeśli chcecie takiej lewicy, która walczy codziennie, która się nie poddaje, która nie boi się trudnych kompromisów, nie boi się mówić prosto w twarz swoim koalicjantom, co trzeba zrobić lepiej, która już teraz dzień po dniu wywalcza konkretne rzeczy, która nie czeka na lepsze jutro, bo wie, że to jutro jest dziś i że dziś możemy je razem budować, to idźcie 18 maja do wyborów i głosujcie na mnie - apelowała ze sceny. - Bez względu na wynik tych wyborów, będę dalej dla was pracować. Ja będę dalej dla was walczyć razem z całą tą drużyną i wieloma innymi osobami - obiecywała.

- Będziemy coraz ciężej pracować nad tym, żeby wprowadzać kolejne postulaty w życie, żeby zawalczyć wreszcie z kryzysem mieszkaniowym, żeby wreszcie skończyć z wykluczeniem transportowym, żeby wprowadzić pełnię praw kobiet i osób LGBT, bo pod biało-czerwoną flagą mieścimy się wszyscy - deklarowała kandydatka Lewicy.

Reklama

Nim na scenie pojawiła się Magdalena Biejat, o żonie wrocławianom opowiadał jej mąż - Maciej Maryl. - Mam takie poczucie, że wszystko co Magda robi w swojej pracy politycznej, jest jakimś odzwierciedleniem tego, kim ona tak naprawdę jest. Cechy, które pokazuje, są tymi cechami, które znam na co dzień - podkreślał. I wymieniał pracowitość, ofiarność, stałość poglądów i empatię.

- Mówi się, że politycy nic nie robią, że się lenią, że raz sobie zagłosują w miesiącu i później mają spokój. To jest zupełnie nieprawda. Magdę widujemy rzadko w domu. I zawsze jak już się pojawia, to jest bardzo fajnie, jest święto. Magda jest prymuską. Sama o sobie mówi, że jest kujonką. Stara się, wszędzie jest jej pełno. Na początku  ciężko nam było troszeczkę to ustalić w rodzinie. Były takie momenty, że dzieci czekały na mamę albo po nocach z mamą głosowały na tablecie - przyznawał.

Reklama

Zaraz jednak chwalił żonę. - Magda umie słuchać. Mogę to poświadczyć jako osoba, która jest z nią w związku. Już prawie 20 lat. Bywa różnie, ale czasami potrafimy się cofnąć, zrozumieć, pogadać. I to jest chyba ważne. Magda, jak wiecie, potrafi wchodzić w różne trudne sojusze. Iść do samego diabła, żeby negocjować powstrzymanie niekorzystnych praw. I wydaje mi się, że to jest super istotne, że stara się być też tutaj dla was. I to hasło "Łączy nas więcej" nie jest jakimś frazesem pustym, bo oddaje to jak Magda działa - podkreślał.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 16/05/2025 11:18
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości