Błąkający się wieczorem dwulatek zwrócił uwagę mieszkańca ul. Witosa w Jelczu-Laskowicach, którzy zaopiekowali się chłopcem i zawiadomili policję. Mimo niskiej temperatury chłopiec był bez butów i tylko w koszulce z krótkim rękawem. Dziecko nie potrafiło powiedzieć, jak się nazywa ani gdzie mieszka.
- Przybyli na miejsce policjanci, z uwagi na brak kontaktu z chłopcem i podejrzenie, że nie zna on języka polskiego poprosili o pomoc tłumacza. Mundurowi dzięki dobrej znajomości rejonu oraz szeroko poczynionym ustaleniom i wsparciu zaprzyjaźnionych instytucji ustalili dane chłopca, a tłumaczka nawiązała kontakt z jego matką - relacjonuje asp.szt. Wioletta Polerowicz z oławskiej policji.
Młody obywatel Ukrainy został przebadany przez ratowników medycznych. Nie wymagał hospitalizacji i pozostał pod opieką policjantów.
- Podczas dalszych ustaleń okazało się, że chłopiec był pod opieką ojca, który mając niespełna 2,8 promila alkoholu w organizmie zapomniał, że “opiekuje” się synkiem. Małoletni wykorzystując nieuwagę opiekuna wyszedł z domu i zawędrował na bardzo ruchliwą ulice - wskazuje Wioletta Polerowicz podkreślając, że tylko dzięki właściwej i szybkiej reakcji mieszkańca chłopcu nic się nie stało.
Dziecko zostało przekazane matce. O sprawie został powiadomiony sąd rodzinny i prokuratura. Trwa ustalanie, czy zachowanie ojca bezpośrednio zagrażało bezpieczeństwu dziecka.
Do zdarzenia doszło 10 listopada.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze