Reklama

MIELONE Z SIECI Po 19 godzinach w ratuszu zrozumieli, co podpisali

08/12/2021 12:05

Przez chwilę myślałem, że na Dolnym Śląsku w jednym dniu uruchomiono dwa projekty kolejowe. Szybko jednak okazało się, że to wrocławscy urzędnicy potrzebowali trochę czasu, by zrozumieć jaki dokument podpisali. Trudno w to uwierzyć? Oto fakty prosto z internetu

Każdego dnia miliony internautów publikują swoje opinie w sieci, głównie w mediach społecznościowych. Nawet Chuck Norris nie jest  stanie wszystkich przeczytać. Dlatego postanowiliśmy zatrudnić mistrza tuTremo (Paul Tremo - najsłynniejszy polski kucharz, nadworny kuchmistrz króla Stanisława Augusta Poniatowskiego, przygotowujący m.in. menu na obiady czwartkowe), który co kilka dni będzie wyławiał te, naszym zdaniem najciekawsze, dotyczące nie tylko politycznego życia Wrocławia. I z tych składników przyrządzał „Mielone z sieci”. Dziś porcja druga.


Przez chwilę myślałem, że na Dolnym Śląsku w jednym dniu uruchomiono dwa projekty kolejowe. Szybko jednak okazało się, że to wrocławscy urzędnicy potrzebowali trochę czasu, by zrozumieć jaki dokument podpisali. Trudno w to uwierzyć? Oto fakty prosto z internetu.

Reklama

O godzinie 13.49, w środę 1 grudnia, na stronie marszałka województwa można było przeczytać:


„Dzisiaj wspólnie z Tymoteusz Myrda, członek Zarządu Województwa Dolnośląskiego, wiceprezydentem Wrocławia, wójtem Czernicy i burmistrzem Jelcza-Laskowic podpisaliśmy porozumienie dotyczące uruchomienia połączeń pasażerskich w ramach Dolnośląskich Kolei Aglomeracyjnych”.



O godzinie 15.14 u prezydenta Wrocławia Jacka Sutryka pojawił się taki wpis:


„Rusza Wrocławska Kolej Metropolitalna! To długo wyczekiwana i ważna chwila dla mieszkańców Wrocławia, Gminy Czernica i Jelcza-Laskowic”.

Reklama


Czyli jakaś druga – zacząłem kombinować. Ale na zdjęciu widzę, że ci sami panowie, w podobnym otoczeniu. To w końcu podpisali jeden dokument czy też dwa? Zwłaszcza, że ten sam wpis, co u Jacka Sutryka, pojawił się kwadrans później na Facebooku na stronie biura prasowego prezydenta.



W komentarzach pod ostatnimi wpisami pojawiły się sugestie, że urzędnicy z ratusza nie doczytali, co podpisali. Naprawdę? Pracownicy magistratu i to na wysokich stanowiskach w tak dużym mieście jak Wrocław mają problemy z czytaniem ze zrozumieniem? Niemożliwe…

Reklama

Dnia następnego okazało się, że jednak. Prezydent w nocy musiał chyba coś postudiować, gdyż rano zakomunikował:

"Na początku wrócę jeszcze do wczoraj, ponieważ przypominam: Ogłosiliśmy ważny aglomeracyjny projekt. Powstanie Dolnośląskich Kolei Aglomeracyjnych (DKA)!"



Niezły wynik. Po około 19 godzinach „rozkminili”, co podpisali. Szacun!


Nieco mniej szacunku mają do siebie dolnośląscy politycy. Najlepszym argumentem w dyskusji jest knebel w sieci zwanym banem. Enter i już milczy!


https://wroclawskiefakty.pl/szef-klubu-ko-w-sejmiku-zablokowal-bezpartyjnych-na-twitterze/

Reklama

To jak już jesteśmy przy polityce, to okazało się także, że o związkach Jacka Sutryka i Grzegorza Schetyny wiedzą już w całym kraju. Jak prezydenta Wrocławia i do czego zamierza wykorzystać niedawny lider PO?


https://www.wprost.pl/kraj/10561525/kulisy-konfliktu-w-platformie-schetyna-chce-szantazowac-tuska.html


 Może być ciekawie. Zwłaszcza, że Donald Tusk ma sprytny plan jak wygrać wreszcie wybory



Przewodniczący @donaldtusk@onetpl: Najbliższe wybory mogą być nie tylko nieuczciwe, ale także sfałszowane. Żeby uniknąć tego ryzyka musimy mieć własny niezależny system kontroli wyborów.

Reklama

— PlatformaObywatelska (@Platforma_org) December 7, 2021




Czyli dla pewności najlepiej urządzić własne i będzie święty spokój z wygraną. Chyba, że duet z Wrocławia namiesza.


Może to być nudne, ale w internecie nadal najwięcej różnych spostrzeżeń na temat wrocławskich korków. Czy mnie to dziwi? Nie, ale dziwi różnej maści urzędników, którzy uznali, że to lekka przesada i nadmierne marudzenie. I najzwyklejsze czepianie się. Wśród „czepiających się” natrafiłem na przykład na Panią Sylwię Jurgiel, rzecznika prasowego KGHM Polska Miedź S.A.


 „Odpowiedzi szukam….jak to jest możliwe, że wyjeżdżając z ponad godzinnym zapasem z Gądowa, nie jestem w stanie dojechać na czas na plac Kościuszki. To jest jakieś 10 km!!!”.

Reklama


Odpowiedzi szukam….jak to jest możliwe, że wyjeżdżając z ponad godzinnym zapasem z Gądowa, nie jestem w stanie dojechać na czas na płac Kościuszki. To jest jakieś 10 km!!!


— Sylwia Jurgiel (@SylwiaJurgiel1) December 6, 2021




Odpowiedzi szukałbym we wrocławskim ratuszu, choć raczej niewielka szansa, by znaleźć tę satysfakcjonującą.


Na ten temat wypowiedział się również Mikołaj.



 No i na koniec coś dla miłośników i mieszkańców Jagodna.



Smacznego!


 


tuTremo

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości