Mieszkaniec, który w ubiegły wtorek zadymił wrocławskie osiedle Widawa, został ukarany mandatem. Ekopatrol straży miejskiej, który zjawił się w mieszkaniu stwierdził, że w piecu do centralnego ogrzewania spalane są tam odpady budowlane, a także zakazany miał węglowy.
Do kontroli w jednym z mieszkań na osiedlu Widawa doszło po tym, jak patrol straży miejskiej zauważył kłęby dymu nad osiedlem. Szybko udało się ustalić, że ciemny dym unosi się z komina domu przy ulicy Księgarskiej.
Podczas kontroli strażnicy stwierdzili, że właściciel spalał w piecu miał węglowy, odpady oraz klejone kostki wiórowe.
Przypomnijmy, że zgodnie z polskimi przepisami za spalanie śmieci w piecu grozi mandat do 500 zł.
Zdaniem ekspertów niska emisji, w tym spalanie odpadów jest główną przyczyną smogu we Wrocławiu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze