Reklama

Mikrocząsteczki amunicją w wojnie ze złodziejami sprzętu z AOW

03/11/2011 00:00

Na obwodnicy autostradowej będą znakować znaki oraz montować kamery do obserwacji kamer i innego sprzętu elektronicznego. Ma to powstrzymać plagę kradzieży znaków, tablic i sprzętu elektronicznego, która może zagrażać życiu kierowców.

- Kradzieże zdarzają się zawsze i właściwie wszędzie, ale jeszcze nigdy nie spotkaliśmy się z nimi na taką skalę. W ciągu zaledwie dwóch miesięcy przez złodziei grasujących na obwodnicy Wrocławia straciliśmy ok. 100 tys. zł – mówi Jacek Oszytko z wrocławskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. - Łupem złodziei padają znaki, tablice, elementy barier, urządzenia zasilające znaki zmiennej treści, właściwie wszystko. I to nie koniecznie wszystko co jest potrzebne, bo niektóre sprzęty nie nadają się do użycia nigdzie indziej – dodaje.



Co ważne wandalizm bywa niebezpieczny. Już dwa lata temu na A4, w okolicach granicy województw dolnośląskiego i opolskiego złodzieje ukradli bramę dla dzików.

- W efekcie na autostradę wpadł dzik, z którym zderzył się samochód. Kierowca i pasażer kolejnego zatrzymali się chcąc im pomóc i wtedy wjechało w nich trzecie auto. Oczywiście można za wszystko winić dzika... - opowiada Jacek Oszytko.





Drogowcy wpadli na pomysł jak odpędzić złodziei. Oprócz tradycyjnych działań, takich jak prośba do policji by nasilili wizyty w skupach złomu, Generalna Dyrekcja postanowiła zamontować dodatkowe kamery, aby strzegły tego sprzętu, który na AOW już jest. Czyli np. kamer.



To jeszcze nie wszystko. W przetargu wyłoniona została firma, która specjalnymi mikrocząsteczkami oznakuje znaki i wszystkie inne sprzęty narażone na kradzież.

- Nasze niklowe mikrocząsteczki mają 0,4 mm i są unikatowe, niepowtarzalne. Dziś gdy zginie sprzęt, a policja nawet go odzyska trudno ze stuprocentową pewnością stwierdzić skąd on pochodził. Dzięki naszym mikrocząsteczkom, którymi spryskać można wszystko, będzie dowód w sądzie. A nie da się ich usunąć bez uszkodzenia ukradzionych przedmiotów – zapewnia Adam Drabiński z Regionalnej Agencji Rozwoju Rynku, która wygrała przetarg.



Jak się Wam podoba ten pomysł?





Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości