Młody, 22-letni mężczyzna chciał skoczyć z mostu Pomorskiego do Odry. Na szczęście w porę zjawiły się służby, a jeden z policjantów skutecznie obezwładnił mężczyznę kajdankami.
Dwaj policjanci Wydziału Kryminalnego z Komisariatu Policji Wrocław-Ołbin otrzymali informacje od zaniepokojonych świadków, że na jednym z mostów Pomorskich siedzi mężczyzna, który prawdopodobnie chce odebrać sobie życie.
Na miejscu poza grupą świadków funkcjonariusze zauważyli, że 22-latek nadal siedział za barierkami, z nogami przewieszonymi w kierunku rzeki. Policjanci zaczęli od spokojnej rozmowy z młodym mężczyzną. Z upływem czasu kolejne próby przekonania 22-latka, aby zszedł z mostu nie przynosiły rezultatu - relacjonuje Rafał Jarząb z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu.
Gdy na miejsce podpłynęła łódź ze strażakami, a mężczyzna powiedział, że skacze i zaczął osuwać się w kierunku wody, funkcjonariusze postanowili przejść od słów do czynów. - Jeden z policjantów przypiął jedną z obręczy służbowych kajdanek do balustrady mostu, a następnie szybkim oraz sprawnym ruchem ich drugą obręcz zapiął na przegubie ręki 22-latka. Jednocześnie jego kolega z patrolu oraz świadek zajścia pomogli mu wciągnąć niedoszłego skoczka na most, po czym zdjęto mu kajdanki - dodaje funkcjonariusz.
Policjanci radzą również, aby w takich sytuacjach najlepiej nawiązać kontakt ze specjalistami m.in. z Centrum Wsparcia dla Osób w Stanie Kryzysu Psychicznego, którzy dyżurują pod numerem telefonu 800 70 2222. - Możemy też wejść na stronę www.liniawsparcia.pl, na której znajduje się lista placówek, gdzie możemy uzyskać profesjonalną pomoc. Pamiętajmy, że nie musimy być sami z naszymi problemami! Są osoby, które nam pomogą całkowicie bezpłatnie i anonimowo - dodają mundurowi.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze