Reklama

„Największa demonstracja stanu wojennego”. Rozmowa o „Bitwie wrocławskiej”

27/10/2019 11:53

– 31 sierpnia 1982 r. we Wrocławiu to największa w Polsce uliczna demonstracja stanu wojennego. Na ulice wyszło między 50 a 70 tysięcy ludzi. Mimo to pamięć o tej demonstracji nie jest bardzo żywa – mówi Andrzej Jerie, producent filmu dokumentalnego, który weźmie udział w 29. Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Cottbus.

Film dokumentalny „Bitwa wrocławska”,  wyprodukowany przez wrocławski Ośrodek „Pamięć i Przyszłość”, weźmie udział w 29. Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Cottbus. Produkcja w reżyserii Beaty Januchty zostanie zaprezentowana w programie specjalnym tegorocznego festiwalu zatytułowanym „Silesia”.


Michał Hernes: Dlaczego zainteresował się pan właśnie tym tematem?
Andrzej Jerie: 31 sierpnia 1982 r. we Wrocławiu to największa w Polsce uliczna demonstracja stanu wojennego. Na ulice wyszło między 50 a 70 tysięcy ludzi. To oznacza, że co 10-ty mieszkaniec Wrocławia brał udział w tym wydarzeniu, a pewnie każdy znał kogoś, kto był na tej manifestacji. Mimo to pamięć o tej demonstracji nie jest bardzo żywa. Poza grobem Kazimierza Michalczyka – śmiertelnie postrzelonego tego dnia pracownika Elwro, wrocławianie wiedzieli o tych wydarzeniach niewiele.

Reklama

Jakie zadanie postawiliście przed sobą kręcąc ten film?
Początkowo chcieliśmy odtworzyć przebieg manifestacji, pokazać jak do niej doszło i kto ją organizował. Jednak dzięki pracy reżyserki Beaty Januchty projekt poszedł w inną stronę. Poszliśmy w bardziej w stronę historii zwykłych uczestników wydarzeń i tego jak ten dzień zmienił ich życie. Beata z głównym bohaterem dokonała też niezwykłych odkryć, zmieniających stan wiedzy historycznej o 31 sierpnia 1982 r.


Kim jest główny bohater tego filmu?
Waldemar Kras. W 1982 r. miał 15 lat, kończył podstawówkę i zaczynał naukę w szkole średniej. Przez pierwsze miesiące stanu wojennego prowadził pamiętnik, a 31 sierpnia był w tym pamiętniku datą szczególną. Waldek nie tylko brał udział w manifestacji, walczył na barykadach i rzucał kamieniami w ZOMO-wców, ale opisał wszystko minuta po minucie na kartach pamiętnika. Ten pamiętnik stał się dla reżyserki inspiracją do stworzenia scenariusza i poprowadził nas przez film. Jest w dużej mierze zobrazowany w czarno-białych animacjach, które przedstawiają świat wewnętrznych przeżyć bohatera, jego wspomnienia i emocje.

Reklama

Co było największym wyzwaniem w trakcie prac nad filmem?
Ogrom materiału, który zgromadziliśmy na etapie dokumentacji i właściwej pracy nad filmem. To było tak duże wydarzenie, że każda poznana przez nas historia otwierała kilka kolejnych wątków. Trzeba było z tego stworzyć jednorodną narrację. Ostatecznie Beata stworzyła film dokumentalny, który ma konstrukcję thrillera. Główny bohater odkrywa kolejne śmiertelne ofiary manifestacji, zadaje pytania o sprawców, wraca do zamkniętych wiele lat temu śledztw prokuratorskich i spraw sądowych.


Czego dowiedział się pan o Waldemarze Krasiu w trakcie prac nad filmem?
Przede wszystkim odkryliśmy jak bardzo te wydarzenia w nim siedzą. Jak głęboko to wszystko przeżył i jak mocno odcisnęło się to wszystko na jego życiu. Był bardzo zaangażowany i całkowicie poświęcił się temu, trwającemu prawie 2 lata, śledztwu.

Reklama

Czy marzy się panu film fabularny o tym bohaterze?
To nie byłoby łatwe, bo film Beaty Januchty jest zbudowany jak fabuła i trudno byłoby uciec od powtórzeń. Jest jeszcze wiele tematów na filmy fabularne o tych czasach. Trzeba mieć tylko oryginalny pomysł na scenariusz. Plany i marzenia w tym zakresie są.


Tymczasem „Bitwa wrocławska” zostanie pokazana na festiwalu w Cottbus, który rozpocznie się 5 listopada.
Bardzo cieszę się z zaproszenia na ten festiwal. To pierwszy pokaz w Niemczech. Mam nadzieję, że uda się zainteresować międzynarodową publiczność naszą historią.
 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości