To miał być skok życia. Zamaskowany mężczyzna tuż przed zamknięciem kantoru przy ul. Wiejskiej w Oławie wszedł do środka, wyciągnął pistolet i zażądał wszystkich pieniędzy. Chwilę później uciekał już przerażony. Bo kasjerka zupełnie się go nie wystraszyła.
Kobieta zaczęła krzyczeć i wzywać pomocy. Potem chwyciła mop i ruszyła z nim w kierunku bandyty.- Pomiędzy napastnikiem a pracownicą doszło do szarpaniny, kobieta została uderzona w twarz - opowiada portalowi Olawa24.pl Wioletta Polerowicz z oławskiej policji. Złodziej szybko uciekł z kantoru bez złamanego grosza. Na razie jednak nie udało się go odnaleźć. Wciąż szukają go policjanci, na miejsce sprowadzony został także pies tropiący.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze