Jak temat martwej natury ewoluował w sztuce? Jak podchodzą do niego współcześni artyści i w jaki sposób go interpretują? Odpowiedzi na te pytania można znaleźć na wystawie przygotowanej w Pawilonie Czterech Kopuł Muzeum Sztuki Współczesnej we Wrocławiu. To już ostatnia szansa.
Punktem wyjścia do powstania tej ekspozycji była wydana w 2013 r. książka "Nature morte" Michaela Petry’ego, dyrektora galerii sztuki MOCA London. Petry, ukazując historię motywu martwej natury w malarstwie, wyodrębnił pięć tematów: florę, faunę, jedzenie, przedmioty domowe oraz śmierć. Podobnie jest na wystawie w Pawilonie Czterech Kopuł.
Kuratorzy skupiają się na dziełach współczesnych. Można tu obejrzeć ok. 100 dzieł autorów pochodzących z różnych stron świata: od Wielkiej Brytanii, Niemiec, Norwegii, Szwecji, Finlandii, poprzez Stany Zjednoczone, Kanadę, Chile, Meksyk, po Japonię. Wśród prezentowanych artystów znaleźli się m.in: Barnaby Barford, Mat Collishaw, Michael Craig-Martin, Saara Ekström, Nancy Fouts, Ori Gersht, Peter Jones, Gabriel Orozco, Marc Quinn, Victoria Reynolds, Jim Skull, Jennifer Steinkamp, Yuken Teruya, James White, Cindy Wright.
Z kolekcji wrocławskiego muzeum wybrano dzieła m.in. Magdaleny Abakanowicz, Jana Jaromira Aleksiuna, Andrzeja Dudka-Dürera, Jerzego Lewczyńskiego, Jadwigi Sawickiej, Jonasza Sterna i Aliny Szapocznikow.
„Nature morte. Współcześni artyści ożywiają martwą naturę” miała swoją premierę w 2015 r. w Norwegii, a w 2016 r. pokazywana była w Szwecji. Wystawie towarzyszy przewodnik opracowany przez kuratorów Michaela Petry’ego i Małgorzatę Santarek.
Bilet normalny kosztuje 10 zł, ulgowy - 5 zł, a rodzinny i grupowy - 7 zł. Muzeum działa do godz. 18.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze