Reklama

Naukowcy z Wrocławia prowadzą badania nad zgrzytaniem zębami

11/05/2020 14:33

Bruksizm senny to zjawisko polegające na zgrzytaniu zębami podczas snu, które dotyka nawet 30% populacji. Naukowcy z Uniwersytetu Medycznego od lat zajmują się tym zagadnieniem oraz sposobami jego leczenia.

Jak pokazują badania, bruksizm senny w różnym nasileniu dotyczy nawet 30% populacji, a ponieważ zaburzenia skroniowo-żuchwowe, które mogą być jego konsekwencją, bywają bardzo niespecyficzne, niewiele osób jest diagnozowanych prawidłowo. O bruksizmie świadczyć może nie tylko wspomniane „zjadanie zębów”, czyli zgrzytanie nimi podczas snu (czego zazwyczaj nie jesteśmy świadomi – musi to zauważyć np. partner) czy ból w obrębie żuchwy. Pacjenci miewają też silne bóle głowy oraz mięśni szyi i obręczy barkowej, często doświadczają też szumów usznych i zawrotów głowy.


Jak się okazuje bruksizm senny, jedna z najczęściej występujących aktywności mięśni podczas snu, może być skutkiem posiadania niekorzystnych wariantów genów, odpowiadających między innymi za regulację emocji oraz odczuwania bólu. We współpracy z naukowcami z Uniwersytetu w Tel-Avivie, badacze z Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu, z Katedry i Zakładu Stomatologii Doświadczalnej kierowanej przez prof. Mieszka Więckiewicza oraz Laboratorium Snu Katedry i Kliniki Chorób Wewnętrznych, Zawodowych i Nadciśnienia Tętniczego i Onkologii Klinicznej kierowanej przez prof. Grzegorza Mazura wykazali w pierwszym takim badaniu klinicznym, iż bruksizm senny jest zjawiskiem uwarunkowanym genetycznie, związanym z nieprawidłową funkcją przekaźników nerwowych w centralnym układzie nerwowym. Artykuł na ten temat pt. „Genetic basis of sleep bruksizmm and sleep apnea – response to a medical puzzle” ukazał się na łamach czasopisma Scientific Reports.

Reklama

Ponad 100 badań snu zostało przeprowadzonych przez dr Helenę Martynowicz na Uniwersytecie Medycznym we Wrocławiu, w Laboratorium Snu Katedry i Kliniki Chorób Wewnętrznych, Zawodowych , Nadciśnienia Tętniczego i Onkologii Klinicznej u pacjentów z klinicznym podejrzeniem bruksizmu. Pacjenci w większości zostali zakwalifikowani do badania snu przez prof. Mieszka Więckiewicza i jego współpracowników z Katedry i Zakładu Stomatologii Doświadczalnej. Badania genetyczne zostały natomiast wykonane przez zespół prof. Katarzyny Boguni-Kubik w Instytucie Immunologii i Terapii Doświadczalnej Polskiej Akademii Nauk.


Głównym winowajcą okazał się wariant genu kodującego receptor dla serotoniny (HTR2A) – często określanej mianem hormonu szczęścia. Receptor ten, którego jest szczególnie dużo w układzie limbicznym, od kilku lat cieszył się zainteresowaniem psychiatrów, ponieważ odpowiada między innymi za regulację nastroju, a w szczególności uczucie lęku i niepokoju. – Stomatolodzy od dawna obserwowali w swoich praktykach dentystycznych, iż pacjenci z bruksizmem mogą mieć wyższy poziom lęku, a nawet wrogości i fobii. Tym samym nowatorskie badanie genetyczne potwierdziło przeczucia doświadczonych lekarzy dentystów, iż bruksizm może mieć związek z problemami psychicznymi naszych pacjentów, szczególnie z dużym poziomem lęku – mówi dr Helena Martynowicz. – Co ciekawe, badanie również wykazało, iż określony wariant genu kodującego receptor dla dopaminy (DRD1), odpowiedzialnej między innymi za odczuwanie bólu, funkcje poznawcze, motoryczne (napęd ruchowy, koordynację oraz napięcie mięśni) i procesy emocjonalne, może sprzyjać wyższemu ryzyku wystąpienia bruksizmu sennego – dodaje.

Reklama

Lekarze zajmujący się leczeniem bólu raportowali trudności w leczeniu i słabą odpowiedź na klasyczne leczenie przeciwbólowe u chorych z bruksizmem od lat, a stomatolodzy podwyższone napięcie emocjonalne w tej grupie pacjentów. Teraz wiadomo, że odpowiedzialny za ten fakt może być nieprawidłowy wariant receptora dopaminy DRD1, skutkujący między innymi również reakcjami depresyjnymi i innymi problemami neuropsychiatrycznymi u naszych pacjentów.


A to wciąż nie koniec niezwykłych odkryć. Wreszcie jedna z zagadek medycyny snu została rozwiązana. Czy bruksizm ma związek z bezdechem sennym czy tez nie? Innymi słowy - czy chrapanie może wyzwalać zgrzytanie zębami? Naukowcy zajmujący się medycyną snu sprzeczają się o to od lat. Połowa badań potwierdza ten związek, ale druga połowa go wyklucza.

Reklama

– Z satysfakcją informujemy, iż rozwiązaliśmy tę zagadkę - chrapanie naprawdę wywołuje zgrzytanie zębami! – przekonuje dr Helena Martynowicz. – Związek ten jest uwarunkowany genetycznie, a odpowiada za to inny wariant genu receptora serotoniny HTR2A. Dlatego, jeśli w badanej populacji wariant ten występował, badacze wykazywali związek, a jeżeli w populacji tego wariantu akurat nie było lub było mało - cóż mieli pecha . Wszyscy więc mieli rację, a spór został zażegnany – tłumaczy.


Zaburzenia skroniowo-żuchwowe jako takie nie zagrażają życiu, ale potrafią bardzo obniżyć jego jakość. W najcięższych przypadkach osoby z takimi dolegliwościami nie są w stanie normalnie funkcjonować z powodu niemożności poruszania żuchwą lub ze względu na silny, przewlekły ból głowy. Co więcej, bruksizm często towarzyszy problemom natury psychicznej. U osób leczących się z powodu zaburzeń skroniowo-żuchwowych często występują stany lękowe, depresje, zaburzenia nastroju czy nerwice.

Reklama

Bruksizm jest chorobą wciąż słabo poznaną, a leczenie w większości przypadków jest wyłącznie objawowe i słabo skuteczne chociaż pozwala zapobiec uszkodzeniu uzębienia oraz powstawaniu silnego bólu mięśni głowy. Opisywane badanie pozwoliło na zbliżenie się do poznania głównych czynników etiologicznych bruksizmu sennego i patomechanizmu zjawiska. I tak nasi naukowcy, kierując się wynikami przedstawionego badania, postanowili sprawdzić dwie odrębne ścieżki potencjalnie skutecznych terapii. Prof. Mieszko Więckiewicz jest w trakcie badań leku, który ma wpływać na przekaźnictwo nerwowe w centralnym układzie nerwowym, a dr Helena Martynowicz wykorzystuje do leczenia bruksizmu terapie oparte na redukcji chrapania i poprawie funkcji oddechowych.


Badacze zgodnie twierdzą, że rezultaty obu badań klinicznych są bardzo obiecujące, ale na ogłoszenie ostatecznych wyników trzeba poczekać do 2021 roku.


bas/mat.prasowe

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości