Późnym popołudniem w poniedziałek w Akademickim Szpitalu Klinicznym zmarł młody mężczyzna, który wcześniej spadł z dachu kamienicy w samym centrum Wrocławia.
Chłopak skakał po dachu kamienicy przy ulicy Kazimierza Wielkiego 25, która mieści się przy skrzyżowaniu z ulicą Krupniczą. Po godzinie 8 rano w poniedziałek nagle runął jednak w dół. Spadł z wysokości czterech pięter na daszek na wysokości 3 metrów.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze