W niedzielę w autobusie linii 122 jeden z pasażerów zostawił przy siedzeniu niewielką saszetkę. Zgubę znalazł kierowca, który odkrył jej wyjątkową zawartość, bo w środku znajdowała się bardzo duża kwota pieniędzy w różnych walutach.
Kierowca autobusu powiadomił o swoim znalezisku pracowników Centrali Ruchu, a ci poinformowali policję. Ustalono, że kierowca przekaże zgubę funkcjonariuszom na pętli Tyska. Radiowóz policji przyjechał wraz z właścicielem zguby - obywatelem Ukrainy, który odebrał swoją własność.
W saszetce znajdowała się równowartość ponad 30 tysięcy złotych - 7700 dolarów amerykańskich, 945 euro i 575 złotych. Pan Daniel, kierowca autobusu, otrzymał propozycję wystąpienia w programie telewizyjnym i opowiedzenia o sytuacji oraz swoim czynie, ale... odmówił. - Nie ma o czym mówić. Na moim miejscu każdy postąpiłby tak samo - skwitował.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze