Reklama

Niemcy kupią piłkarski Śląsk Wrocław?

01/12/2016 18:18

Śląsk Wrocław zostanie sprzedany? Wiele wskazuje na to, że wrocławski magistrat, który ma większościowy pakiet udziałów w klubie, znalazło inwestora. Jak podaje “Przegląd Sportowy”, mają to być tajemniczy biznesmeni z Niemiec.

Wg informacji dziennika, delegacja z Niemiec niedawno gościła w siedzibie Śląska Wrocław. Jej członkowie mieli nawet wyjść na trening drużyny, ale szybko zrezygnowali, spłoszeni przez robiących im zdjęcia fotoreporterów. Wśród inwestorów z Niemiec znalazł się człowiek dobrze znany w polskiej lidze. To Thomas von Hessen, który swego czasu prowadził Lechię Gdańsk. W Trójmieście mu się nie powiodło i został zwolniony, a jedną z przyczyn tej decyzji był konflikt z piłkarzami.


W ostatnim czasie władze Wrocławia wykonały szereg ruchów, na podstawie których można przypuszczać, że proces sprzedaży Śląska jest zaawansowany. Najpierw miejsce w radzie nadzorczej objął Jacek Masiota, który kilka razy był już zaangażowany w tego typu biznesy sportowe. Niedawno zaś prezesurę w Śląsku objął Krzysztof Hołub, który deklaruje wprost, że będzie pracował do marca przyszłego roku i wtedy może zapaść ostateczna decyzja o sprzedaży Śląska. Listę zmian dopełnia odejście Włodzimierza Patalasa ze stanowiska szefa rad nadzorczej klubu. Zastąpił go wiceprezydent Wrocławia Maciej Bluj, jeden z najbliższych współpracowników prezydenta Rafała Dutkiewicza.

Reklama

Te decyzje personalne wskazują, że miasto chce mieć pełną kontrolę nad procesem sprzedaży Śląska i ludzi, którzy mają doświadczenie w tego typu sprawach, są też decyzyjni. Rzecz jasna, o potencjalnej zmianie właściciela klubu mówiono już wielokrotnie, a nigdy nie doszło do transakcji. Gdy zaś miasto wchodziło w partnerską współpracę, czy to z Zygmuntem Solorzem, czy to z lokalnymi biznesmenami z konsorcjum, kończyło się to awanturą i powrotem do punktu wyjścia, czyli przejścia Śląsk w stu procentach pod władanie magistratu.


Czy teraz będzie inaczej? Decyzje kadrowe sugerują taki scenariusz, ale wszystko zależy od tego, czy wiosną Śląsk awansuje do grupy mistrzowskiej Ekstraklasy. To warunek konieczny, aby inwestor nie stracił zainteresowania. To zaś wcale nie jest pewne, bo w tym sezonie Śląsk gra w kratkę, a zimą nie będzie miał pieniędzy na transfery. Na dodatek od 1 stycznia 2017 r. praktycznie pół składu drużyny będzie mogło podpisać umowę z nowym klubem. Wszystko dlatego, że w czerwcu przyszłego roku ważność stracą kontrakty aż 11 zawodników, m.in. Piotra Celebana i Adama Kokoszki.

Reklama

Wygląda więc na to, że dla Śląska Wrocław będzie momentem: teraz albo nigdy. Albo uda się wreszcie znaleźć inwestora, albo klub znajdzie się na równi pochyłej. 


 


Łukasz Maślanka, Twitter: @Lukasz_Maslanka

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości