Stało się. Zarząd krajowy Nowoczesnej wycofał poparcie dla swojego posła Michała Jarosa w wyborach prezydenckich we Wrocławiu. Partia poparła Jacka Sutryka, faworyta Rafała Dutkiewicza.
– Zgodziliśmy się z wolą lokalnych struktur Nowoczesnej – mówi portalowi TuWroclaw.com Katarzyna Lubnauer, szefowa N. – Poprzemy w wyborach Jacka Sutryka. Umowy koalicyjnej jeszcze nie podpisaliśmy, ale niebawem to się stanie – dodawała.
Oznacza to, że Michał Jaros nie jest już kandydatem tej partii. Ale polityk nie zamierza składać broni. – Zamierzam wystartować w wyborach – zapowiada poseł Jaros.
W krótkim oświadczeniu przesłanym redakcji, pisze: „Niezbędne zmiany we Wrocławiu nie mają partyjnych barw. Dotyczą każdego z nas bez względu na jaką partie głosujemy i jakie są nasze poglądy polityczne. Dlatego w najbliższych wyborach będę kandydatem mieszkańców na Prezydenta Wrocławia z komitetu stowarzyszenia Pomysł na Zmianę”.
Oznacza to, że Jaros wystawi też listy do rady miejskiej, które będą się właśnie tak nazywały: Pomysł na Zmianę. Interesujące, że Jaros nie zamierza rezygnować z członkostwa w partii. – Nie opuszczę Nowoczesnej – deklaruje. – Dlatego na temat mojej przyszłości w Nowoczesnej proszę pytać władze krajowe.
Co ciekawe, Katarzyna Lubnauer, również nie ma zamiaru rozstawać się z Jarosem. – Cenię jego pomysły na Wrocław. Wiem, że kocha to miasto. Do wyborów daleko. Wierzę, że w końcu zaangażuje się w prace dla koalicji – mówi nam Lubnauer. I dodaje: - Jaros na pewno nie zostanie z dnia na dzień wyrzucony z partii.
Oznacza to, że mamy we Wrocławiu sytuację dość kuriozalną. Dwóch kandydatów może się bowiem chwalić Nowoczesną. Sutryk jej poparciem, a Jaros członkostwem w tej partii.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze