Miasto może sobie pozwolić realizację tylko jednego z ośmiu zadań w ramach budowy trasy autobusowo-tramwajowej, na którą ogłosiło kolejny przetarg.
Przetarg na tramwaj na Nowy Dwór nie ma dobrej passy. Po raz kolejny okazuje się, że oferty zainteresowanych relizacją poszczególnych zadań, na jakie została podzielona inwestycja, przewyższają budżet miasta na ten cel.
W aktualnym postępowaniu na osiem zadań tylko jedno zostało wycenione na sumę, która mieści się w możliwościach gminy. Jest to wycinka drzew i krzewów na całej długości planowanej trasy autobusowo-tramwajowej, od placu Orląt Lwowskich do ulicy Rogowskiej.
Reszta ofert na pozostałe zadania jest nawet kilkukrotnie wyższa. Jest to nadzór archeologiczny, przebudowa instalacji stacji prostownikowej "Nabycińska", budowa tramwajowej relacji skrętnej na skrzyżowaniu Podwale - Sądowa, zabezpieczenie placu budowy, budowa kanalizacji deszczowej, odtworzenie nawierzchni zielonych oraz drogowych, budowa infrastruktury TAT (trasy autobusowo-tramwajowej) wraz z eliminacją kolizji, montaż trakcji tramwajowej od ulicy Smoleckiej do pętli "Wrocławski Park Przemysłowy" oraz montaż sygnalizacji świetlnej i sterowania ruchem (m. in. na pięciu skrzyżowaniach).
Niestety, możemy spodziewać się, że w najbliższym czasie przetarg znów zostanie częściowo unieważniony, a następnie Wrocławskie Inwestycje ogłoszą nowy. Przedłuża to znacznie realizację inwestycji.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze