Poniedziałek, 25 maja był pierwszym dniem, w którym zainteresowani rodzice mogli posłać do szkoły uczniów klas 1-3. We Wrocławiu z takiej możliwości skorzystało niewiele osób. Tłumów nie było też w przedszkolach, które w naszym mieście działają już od dwóch tygodni.
W ramach kolejnego łagodzenia obostrzeń i tzw. odmrażania gospodarki rząd umożliwił od poniedziałku prowadzenie zajęć opiekuńczych w trzech najniższych klasach szkół podstawowych. Z możliwości posłania dzieci na takie zajęcia mogli skorzystać zainteresowani rodzice. We Wrocławiu pierwszego dnia zainteresowanie taką formą nie było zbyt duże.
Prezydent Wrocławia Jacek Sutryk poinformował, że w poniedziałek działalność wznowiło 80 wrocławskich szkół. Pierwszego dnia z zajęć opiekuńczych skorzystało w całym mieście niespełna tysiąc uczniów czyli 6% wszystkich uczęszczających do tych klas.
W przeprowadzanych przez miasto wywiadów z rodzicami, chęć posyłania swoich dzieci na zajęcia opiekuńcze zadeklarowało 1,8 tys. rodziców.
Specjalne zajęcia świetlicowe zostały przygotowane też w 9 szkołach specjalnych. Pierwszego dnia skorzystało z nich 22 uczniów.
W poniedziałek we Wrocławiu czynnych było 144 ze 147 miejskich przedszkoli. Chęć posłania do nich swoich dzieci zgłosiło 2,8 tys. osób, jednak ostatecznie na zajęcia opiekuńcze przyszło dziś tylko 1,7 tys. W 10 placówkach przez cały dzień nie zgłosiło się żadne dziecko.
Z początkiem tego tygodnia ruszyły też specjalne konsultacje dla uczniów kończących edukację w szkole podstawowej. Ze statystyk magistratu wynika, że z takiej formy w ciągu pierwszego dnia skorzystało blisko 600 uczniów z 53 szkół.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze