Jak nam potwierdził Marcin Krzyżanowski, były wicemarszałek województwa, on i kilku innych radnych zostało wyrzuconych z klubu radnych Prawa i Sprawiedliwości w Sejmiku Województwa Dolnośląskiego. To efekt poniedziałkowej wizyty we Wrocławiu prezesa Jarosława Kaczyńskiego.
Decyzją prezesa z klubu PiS w Sejmiku wyrzuceni zostali Przemysław Czarnecki, Łukasz Lach, Marcin Krzyżanowski, Paweł Kura, Krzysztof Mróz, Magdalena Brodowska i Ewelina Szydłowska-Kędziera. Od teraz są radnymi niezrzeszonymi. Pod szyldem partii będzie działało odtąd tylko sześciu samorządowców z Piotrem Karwanem na czele. Są to Małgorzata Calińska-Mayer, Tytus Czartoryski, Paweł Grabek, Andrzej Kredkowski, i Damian Mrozek.
W Prawie i Sprawiedliwości na Dolnym Śląsku wewnętrzna wojna trwa od kilku lat. Swoją pozycję próbują tu umocnić była marszałek Sejmu Elżbieta Witek oraz europosłanka Anna Zalewska, które do swoje frakcji ściągnęły jeszcze posła Pawła Hreniaka. Były wojewoda dolnośląski przejął stery w miejskich strukturach partii, co nie spodobało się wielu innym działaczom wspierającym w wewnętrznej batalii w regionie Michała Dworczyka i Mirosławę Stachowiak-Różecką.
Rozłam w Sejmiku był spodziewany od dawna. Pytanie czy konflikt nie przełoży się też na skład klubu tej partii we wrocławskiej radzie miejskiej. Latem chęć wystąpienia z niego wstępnie zadeklarował radny Andrzej Kilijanek.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze