Kolejna ewakuacja wrocławskiego lotniska przez nieuwagę roztargnionego pasażera. W czwartek rano ok. 100 osób musiało na jakiś czas opuścić wrocławski port lotniczy, bo ktoś na zewnątrz terminala pozostawił torbę. Z uwagi na to, że właściciel nie zgłaszał się po nią przez jakiś czas, do akcji przystąpili pirotechnicy.
W związku z tym, że nikt nie zgłosił się po pozostawioną torbę, konieczne okazało się wprowadzenie pełnej procedury, która jest stosowana w tego typu wypadkach. Na miejsce wysłano patrol pirotechniczno – interwencyjny. Ze względu na potencjalne zagrożenie podjęto też decyzję o ewakuacji ok. 100 osób przebywających na terenie portu.
Z powodu zamknięcia wjazdu na port lotniczy autobusy linii 106 zawracały na Rondzie 4 czerwca 1989 r. do przystanku Rdestowa.
Kpt. Rafał Potocki z wrocławskiego oddziału straży granicznej apeluje do podróżnych o pilnowanie swojego bagażu podczas wizyty w porcie lotniczym.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze