– Dobre dialogi Quentina Tarantino i np. „Nienawistna ósemka” w świecie „Gwiezdnych wojen”? Wziąłbym to w ciemno. Z drugiej strony są ograniczenia związane z tym, że to „Gwiezdne wojny”, czyli bardzo delikatny materiał, na którym nie można zbyt mocno eksperymentować. Prawdopodobnie nigdy nie powstanie więc musical osadzony w tym świecie – mówi Michał „Komisarz Sev” Ogrodowicz z Wrocławskiego Fanklubu Gwiezdnych Wojen, który był gościem kolejnego odcinka Podziemnego Klubu Filmowego nagranego w Galerii filmu MovieGate.
– Święta Bożego Narodzenia schodzą dla mnie na drugi plan, kiedy tydzień wcześniej jest premiera „Gwiezdnych wojen”. To dla mnie coś niesamowitego i jedynego w swoim rodzaju – mówi Michał „Komisarz Sev” Ogrodowicz z Wrocławskiego Fanlubu Gwiezdnych Wojen.
– Chodzi nie tylko o film, ale też o atmosferę bycia z ludźmi, którzy dzielą ze sobą tę pasję – to przyciąga nie tylko mnie, ale także dużą ilość osób do tego świata i fandomu – dodaje.
– Wolę spotykać się z fanami „Gwiezdnych wojen” niż komunikować się z nimi przez internet. Jesteśmy nieformalną grupą fanów z Wrocławia i Dolnego Śląska, która zaprasza do dyskusji i zabawy. Co miesiąc odbywają się regularne spotkania – podkreśla Ogrodowicz, który był gościem kolejnego odcinka Podziemnego Klubu Filmowego nagranego w Galerii filmu MovieGate.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze