Reklama

Pogrom w finale! Ślęza Wrocław mistrzem Polski!! [RELACJA, GALERIA]

03/05/2017 18:18

Koszykarki Ślęzy Wrocław rozegrały kapitalne spotkanie i zasłużenie wygrały z Wisłą Can-Pack Kraków 80:53. Podopieczne Arkadiusza Rusina zwyciężyły w finałowej serii 3:2 i wywalczyły drugie w historii klubu mistrzostwo Polski.

Piąty mecz finałowy zapowiadał się niezwykle ciekawie. Z jednej strony Ślęza, stojąca przed szansą na zakończenie złotej serii rywalek i wywalczenia drugiego w historii mistrzostwa Polski, a po drugiej Wisła - aktualny mistrz, który wygrywał w ostatnich trzech latach, chcący podtrzymać swoją dominację w krajowych rozgrywkach. Ślęza zwyciężyła w dwóch pierwszych meczach, ale w Krakowie dwukrotnie górą były koszykarki Białej Gwiazdy. Piąty mecz, który w hali wrocławskiej AWF zgromadził nadkomplet publiczności, bezpośrednio decydował o złotych medalach w kończącym się sezonie.

W pierwszej kwarcie zespoły urządziły sobie popis umiejętności strzeleckich. Zarówno Ślęza, jak i Wisła raz za razem trafiały do kosza, jednak z minuty na minutę przewaga wrocławianek była coraz wyraźniejsza. Szczególnie imponująca w wykonaniu gospodyń była końcówka pierwszej kwarty, w której trzykrotnie trafiły za trzy, a dokonały tego Agnieszka Kaczmarczyk (dwa razy) i Marissa Kastanek. Pierwsze dziesięć minut zakończyło się wynikiem 30:22 dla 1KS-u. Wówczas było już wiadomo, że drużyna, która jako pierwsza poprawi swoją defensywę, zwycięży w finale.

Po tym imponującym pokazie ofensywnym, w drugiej kwarcie zespoły przeszły do obrony, uniemożliwiając rywalom na skuteczne wykończenie akcji. Cały czas jednak utrzymywała się kilkupunktowa przewaga Ślęzy. Przełomowym momentem spotkania, który podłamał koszykarki Wisły, były ostatnie sekundy drugiej kwarty. Przyjezdne przegrywały dwunastoma "oczkami" i miały jeszcze kilkanaście sekund na przeprowadzenie akcji, kiedy na rzut trzypunktowy zdecydowała się Hind Ben Abdelkader. Belgijka nie trafiła, piłkę zebrały wrocławianki, które przeprowadziły błyskawiczną kontrę, zakończoną celną "trójką" Marissy Kastanek równo z syreną. Ślęza prowadziła już piętnastoma punktami i tylko kataklizm mógł jej odebrać zwycięstwo i złote medale.

Wisła nie podjęła walki po przerwie, a podopiecznie Arkadiusza Rusina kontynuowały swój koncert, sukcesywnie powiększając przewagę. W drugiej połowie emocji stricte sportowych było już mniej, a z każdą kolejną akcją wrocławianki zbliżały się do upragnionego tytułu mistrzowskiego. Ostatecznie Ślęza pokonała w decydującym meczu Wisłę Can-Pack Kraków 80:53 i po trzydziestu latach wróciła na mistrzowski tron. Najlepszą zawodniczką finałów została wybrana Sharnee Zoll-Norman, która w decydującym meczu odnotowała triple-double - 12 punktów, 10 zbiórek i 14 asyst.

Szkoda tylko, że w tym pięknym spektaklu klasy nie potrafił zachować zespół Wisły. Koszykarki Białej Gwiazdy, tym bardziej jako ustępujący mistrz, powinny zostać do końca dekoracji i pogratulować nowym złotym medalistkom, a tymczasem wszystkie zawodniczki Wisły uciekły do szatni zaraz po wręczeniu srebrnych medali i nawet niemal trzydziestopunktowa porażka absolutnie nie usprawiedliwia takiego zachowania.

Ślęza Wrocław - Wisła Can-Pack Kraków 80:53 (30:22, 14:7, 20:14, 16:10)
Ślęza: Kastanek 24 (4), Kaczmarczyk 17 (2), Zoll-Norman 12, Treffers 8, Greene 7, Sklepowicz 6 (2), Koperwas 6, Rymarenko 0, Skobel 0, Majewska 0, Siemienas 0, Zuchora 0.
Wisła Can-Pack: Ben Abdelkader 15 (3), Kobryn 12, Szott-Hejmej 7, Simmons 7, Gidden 6, Morrison 4, Pop 2, Szumełda-Krzycka 0, Ygueravide 0, Ziętara 0.

Stan rywalizacji: 3:2 dla Ślęzy.
Ślęza Wrocław została mistrzem Polski.


Paweł Prochowski

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości