Polsko-amerykański zespół naukowców bada jedną z najmniej znanych kart wojennej historii Dolnego Śląska. W okolicach Jordanowa Śląskiego trwają poszukiwania zestrzelonego samolotu i jego zaginionej załogi. Co udało się ustalić naukowcom z Wrocławia, współpracującym z amerykańską agencją rządową?
Poszukiwania zestrzelonego w marcu 1945 r. amerykańskiego bombowca B-17 i części zaginionej (poległej) załogi samolotu rozpoczęły się pod koniec lipca w okolicach Jordanowa Śląskiego na Dolnym Śląsku. Działania terenowe z ramienia amerykańskiej agencji rządowej DPAA (Defence POW / MIA Accounting Agency w Departamencie Obrony Stanów Zjednoczonych) prowadziła Alta Archaeological Consulting LLC.
– Obecnie wiemy o około 36 tysiącach Amerykanów, zaginionych w Europie w trakcie II Wojny Światowej i innych wojen – mówi Alex De Georgey, przedstawiciel DPAA i kierownik terenowych prac poszukiwawczych z ramienia agencji. – Na Dolnym Śląsku poszukujemy zaginionych Amerykanów, których samolot bombowy wybuchł w 1945 roku podczas misji wojskowej. Wiemy o siedmiu Amerykanach zaginionych w tej katastrofie – dodaje.
W badaniach poszukiwawczych Amerykanom pomagali studenci i pracownicy Uniwersytetu Wrocławskiego, specjaliści m.in. z dziedziny archeologii i archeologii sądowej. Uczestniczyli oni w pracach archeologicznych, działaniach naprawczych i badaniach terenu. Projekt, ze strony uczelni, koordynuje prof. Maciej Trzciński.
Podczas badań odkryto m.in. ludzkie szczątki oraz liczne fragmenty wraku poszukiwanego samolotu. Szczątki zostaną przesłane do dalszych badań laboratoryjnych prowadzonych na terenie USA, natomiast elementy zestrzelonego bombowca oraz jego wyposażenia zostaną zaprezentowane w 2022 r. we wrocławskim Muzeum Archeologicznym na specjalnie przygotowanej wystawie.
Prace badawcze, prowadzone w tym sezonie zakończyły się na początku września 2021 r. Jak informuje uczelnia, dalsze badania będą kontynuowane w kolejnym roku.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze