Wrocławska prokuratura ponownie wszczęła śledztwo w sprawie atrakcyjnych działek we Wrocławiu, które przed laty kościół sprzedał byłemu premierowi Mateuszowi Morawieckiemu. W swoim komunikacie śledczy piszą o nim "Mateusz M.".
Prokuratura sprawdza, czy sprzedaż działek nie oznaczała wyrządzenia parafii szkody majątkowej wielkich rozmiarów. To przestępstwo, za które grozi 10 lat więzienia.
Chodzi o teren przy ul. Mokronoskiej na Oporowie. To aż 15 hektarów. W 2002 roku Mateusz Morawiecki wspólnie z żoną kupił ją od kościoła za 700 tysięcy złotych, choć już wtedy była warta 4 mln zł. Sprzedawcą była parafia św. Elżbiety. W transakcji miał pośredniczyć kardynał Henryk Gulbinowicz. Morawiecki był w tym czasie prezesem banku BZ WBK. Zanim Morawiecki został premierem, przepisał ziemię na żonę. Niedługo potem działka zmieniła właściciela. Kupili ją wrocławscy prawnicy, a pieniądze pożyczył im najbogatszy wrocławianin. Szacuje się, że dziś dawna działka Morawieckich jest warta ponad 70 mln zł.
- Prokuratura Okręgowa we Wrocławiu prowadziła postępowanie sprawdzające w związku ze złożonym pisemnym zawiadomieniem o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, które dotyczyło sprzedaży działek rolnych przez Parafię Rzymsko – Katolicką we Wrocławiu na rzecz Mateusza M. Postępowanie to zakończyło się wydaniem w dniu 18 grudnia 2023 roku postanowienia o odmowie wszczęcia śledztwa wobec braku danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie popełnienia przestępstwa - przypomina prokurator Karolina Stocka-Mycek. - Ponowna analiza zebranego w sprawie materiału dowodowego, w związku z wynikami pracy specjalnego zespołu prokuratorów w Prokuraturze Krajowej wykazała konieczność uzupełnienia przedmiotowego postępowania celem wszechstronnego wyjaśnienia okoliczności będących przedmiotem zawiadomienia - przekazuje dalej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze