- Prosimy wszystkich ludzi dobrej woli o wsparcie naszego niebieskiego brata - apeluje dolnośląska policja. Trwa zbiórka pieniędzy na leczenie i rehabilitację Przemysława Leśniaka - policjanta prewencji, który w nocy z piątku na sobotę na ulicy Kazimierza Wielkiego we Wrocławiu został potrącony przez nocny autobus MPK. W stanie zagrażającym życiu trafił do szpitala. Przeszedł bardzo skomplikowaną operację głowy. Do dziś leży na OIOM-ie.
- Przemek od ponad 28 lat jest policjantem i kocha swoją pracę nad życie, wielokrotnie ratował życie innych, jednak teraz sam potrzebuje pomocy. Wiemy że jego leczenie i rehabilitacja będą długotrwałe i kosztowne, dlatego prosimy wszystkich ludzi dobrej woli o wsparcie naszego niebieskiego brata - apelują policjanci. Związkowcy z NSZZ Policjantów chcą zebrać dla kolegi 200 tysięcy złotych.
Do wypadku na Kazimierza Wielkiego doszło przed tygodniem, w nocy z piątku na sobotę. Trójka policjantów patrolowała wtedy okolice wyjścia z pasażu Niepolda przy skrzyżowaniu z Ruską. Na sąsiednim przystanku autobusowym doszło do bójki. Policjanci ruszyli w to miejsce. Dwaj przebiegli przez jezdnię, Przemysław Leśniak nie zdążył. Wbiegł prosto pod autobus MPK. Został ciężko ranny. - W wyniku uderzenia doznał rozległych uszkodzeń głowy i w stanie zagrożenia życia trafił do jednego z wrocławskich szpitali, gdzie przeszedł bardzo skomplikowaną operację. Przebywa obecnie na oddziale intensywnej terapii - informuje Komenda Wojewódzka Policji we Wrocławiu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze